Światowe rekordy omijają warszawską giełdę

Rok rozpoczął się bardzo mocno na światowych giełdach akcji. Po 11 zakończonych sesjach kontraktów na indeks S&P 500, aż 10 przyniosło zamknięcia na historycznych maksimach. Na GPW jest to słabiej odczuwane przez inwestorów.

Hossa na Wall Street trwa już dziewięć lat. - W Polsce jest to mniej odczuwalne, ale widzimy te wzrosty, po mieszanej końcówce 2017 roku - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Dlaczego inwestorzy z GPW mają znacznie mniejsze powody do radości? - Zaszkodziły nam zmiany w OFE i w strukturze inwestorów - komentuje ekspert. - Ale na niektórych indeksach jesteśmy już bardzo wysoko.

Obraz
Źródło zdjęć: © Mariusz Grzelak/Reporter

Rok rozpoczął się bardzo mocno na światowych giełdach akcji. Po 11 zakończonych sesjach kontraktów na indeks S&P 500, aż 10 przyniosło zamknięcia na historycznych maksimach. Na GPW jest to słabiej odczuwane przez inwestorów.

Hossa na Wall Street trwa już dziewięć lat. - W Polsce jest to mniej odczuwalne, ale widzimy te wzrosty, po mieszanej końcówce 2017 roku - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Dlaczego inwestorzy z GPW mają znacznie mniejsze powody do radości? - Zaszkodziły nam zmiany w OFE i w strukturze inwestorów - komentuje ekspert. - Ale na niektórych indeksach jesteśmy już bardzo wysoko.

Jak długo ta sytuacja potrwa na giełdach? - Obecnie trendy są sprzyjające kupującym, ale tak długo tańczymy, jak długo gra nam orkiestra.

Wybrane dla Ciebie