Nielegalne wydobycie węgla kwitnie. Górnicy czekają na Australijczyków

W dwie dekady po likwidacji dolnośląskiego zagłębia nie brakuje amatorów na wałbrzyski węgiel. Zainwestować w nową kopalnie chcą Australijczycy. Tymczasem kwitnie nielegalne wydobycie

Ostatnia kopalnia w Nowej Rudzie koło Wałbrzycha zamknięta została w 2000 roku.
Źródło zdjęć: © Adrian Slazok/REPORTER
Przemysław Ciszak

Dawne województwo wałbrzyskie stało węglem. Ostatnia kopalnia w Nowej Rudzie zamknięta została w 2000 roku. Dziś królują tam ruiny kopalnianych wież i bieda szyby. Kwitnie nielegalne wydobycie – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

W ciągu ostatnich lat różni inwestorzy obiecywali reaktywację Zagłębia Wałbrzyskiego, ale nie wile udało się osiągnąć – czytamy w dzienniku. Dolnośląscy górnicy z nadzieją spoglądają w stronę Australijczyków.

Już 80 mln zł zainwestowała w Polsce należąca do australijskiej Grupy Balamara spółka Coal Holding - informuje "DGP". Od lipca czekają na decyzje środowiskowe. Inwestycja w Nowej Rudzie tylko w pierwszym etapie pochłonąć ma 130 mln dol.

W Polsce kończy się węgiel:

Prace mogłyby ruszyć wiosną 2019 roku, pisze dziennik. Przygotowanie pola Lech miałoby potrwać od 3 do 5 lat, udostępnienie pola Wacław ruszyć w 2028 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie