Wojna handlowa Rosja-Turcja. Te firmy nadal będą zatrudniały tureckich pracowników

Na oficjalnej stronie internetowej premiera Rosji pojawiła się lista 53 firm, które po 1 stycznia 2016 r. nadal będą mogły zatrudniać tureckich obywateli.

Obraz
Źródło zdjęć: © government.ru/wikimedia (CC BY 4.0)

Na liście zatwierdzonej przez premiera Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa znalazły się przedsiębiorstwa reprezentujące takie branże jak budownictwo, przemysł motoryzacyjny, produkcja materiałów budowlanych, rur plastikowych i armatury czy produkcja materiałów podłogowych.

Firmy, które otrzymały specjalne rządowe zezwolenie na zatrudnianie obywateli Turcji, mają swoje siedziby m.in. na terytorium Baszkirii, Krymu i Tatarstanu. Na listę trafiły także przedsiębiorstwa z Moskwy, Petersburga, Niżnego Nowogrodu, Samary, Tiumeni, Włodzimierza, Kaługi i Krasnodaru.

28 listopada 2015 r. prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret wprowadzający szereg sankcji gospodarczych wobec Turcji w odwecie za zestrzelenie rosyjskiego bombowca przez tamtejsze siły powietrzne.

W ramach tych sankcji import wybranych tureckich towarów do Rosji został ograniczony lub zakazany; rosyjskie biura podróży zaprzestały sprzedaży wycieczek do Turcji, a krajowi pracodawcy - za wyjątkiem tych, którzy posiadają stosowne zezwolenie - od 2016 r. nie będą mogli zatrudniać tureckich obywateli.

Putin zaostrza sankcje

Tymczasem prezydent Władimir Putin podpisał dekret o zastosowaniu "specjalnych środków ekonomicznych" wobec Turcji. To odpowiedź Moskwy na zestrzelenie 24 listopada przez tureckie lotnictwo rosyjskiego bombowca stacjonującego w Syrii.
Pełną listę zakazów ma ustalić rosyjski rząd.

Z doniesień mediów wynika, że ograniczenia mają dotyczyć nie tylko firm zarejestrowanych w Turcji, ale wszystkich, których właścicielami są obywatele tego kraju. Wcześniej wicepremier Arkadij Dworkowicz mówił, że Moskwa nie zamierza całkowicie zrywać współpracy z Ankarą.

Uważa jednak, że potrzebna jest adekwatna odpowiedź na - jak to określił - "nieprzyjazne działania". Wicepremier Dworkowicz dał do zrozumienia, że Rosja będzie nakładać na Turcję kolejne sankcje, dopóki Ankara nie przeprosi za zestrzelenia Su-24 i nie wypłaci rekompensaty.

Moskwa od 1 grudnia zakazała lotów czarterowych do Turcji. Od nowego roku wprowadza zakaz wwozu z tego kraju niektórych produktów żywnościowych i wstrzymuje ruch bezwizowy.

Zobacz też: * *Ceny prądu w dół. Wielka inwestycja z udziałem Polski rozdrażniła Kreml

Wybrane dla Ciebie