Zakaz handlu w niedziele. W Polsce potrzebne jest referendum?

W tej części Europy, do której należy Polska, jesteśmy osamotnieni z naszym niedawno wprowadzonym zakazem handlu w niedziele. Podobny był na Węgrzech, ale rząd po roku wycofał się, gdy okazało się, że mieszkańcy tego kraju chcą ogłoszenia referendum.

Obraz
Źródło zdjęć: © Waszkiewicz/REPORTER

W tej części Europy, do której należy Polska, jesteśmy osamotnieni z naszym niedawno wprowadzonym zakazem handlu w niedziele. Podobny był na Węgrzech, ale rząd po roku wycofał się, gdy okazało się, że mieszkańcy tego kraju chcą ogłoszenia referendum.

- Premier Mateusz Morawiecki, uzasadniając wprowadzenie zakazu handlu w niedziele, przywołał przykład krajów wysoko rozwiniętych, twierdząc, że Polska kopiuje te praktyki - mówi w rozmowie z MarketNews24 Marek Tatała, ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). - Jednak nie wszystkie kraje wysoko rozwinięte kopiują taki zakaz. W Wielkiej Brytanii sklepy są w niedziele otwarte, przy ograniczeniach godzinowych, a Dania czy Finlandia kilka lat temu zniosły scentralizowany całkowity zakaz.

Polska powinna porównywać się przede wszystkim z krajami średnio rozwiniętymi, z naszego regionu Europy, zwłaszcza z tymi, które w 2004 r. weszły do UE. - Żaden z tych krajów nie ma takiego zakazu jak Polska, a Węgry, w których społeczeństwo zaczęło protestować i zebrało podpisy o ogłoszenie referendum, wycofały się z tego zakazu - dodaje.

Wybrane dla Ciebie