Wielkie zamówienie USA w Finlandii. "Zła decyzja Helsinek"

Zgoda na budowę lodołamaczy dla USA była złą decyzją Helsinek - oceniły fińskie media. "Prezydent Donald Trump jest coraz bardziej agresywny, a jeśli USA zajmą Grenlandię lub zrobią coś, co zmusi Europę do odwetu, to Finlandia będzie musiała zerwać kontrakt - napisał dziennik "Helsingin Sanomat".

lodołamaczeBudowa lodołamaczy dla USA była złą decyzją Helsinek - oceniają fińskie media
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Największa fińska gazeta podkreśliła, że umowa dotycząca lodołamaczy, którą okrzyknięto w Finlandii mianem jednego z największych kontraktów w historii, ma szerokie znaczenie geopolityczne.

Jesienią 2025 roku Finlandia i USA porozumiały się w sprawie dostawy lodołamaczy dla amerykańskiej straży przybrzeżnej, która podlega Pentagonowi. Podczas wizyty w Waszyngtonie umowę podpisali prezydent Alexander Stubb oraz szef fińskiego rządu Petteri Orpo.

- To istotna, strategiczna decyzja Donalda Trumpa ze względu na znaczenie Arktyki - mówił wówczas Stubb.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

"Rozłam między USA a Europą nieunikniony"

Na mocy porozumienia Finlandia sprzeda USA 11 lodołamaczy, z których cztery zostaną zbudowane w fińskiej stoczni, a siedem w USA.

Rozłam między USA a Europą jest nieunikniony, a otwarte pozostaje to, czy separacja będzie nagła i dramatyczna, czy też stopniowa i możliwie najbardziej pojednawcza, co umożliwi Finom dotrzymanie zobowiązań wynikających z umów na lodołamacze - skomentował hiszpański analityk ryzyka geopolitycznego Bernardo Navazo.

Podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos fiński prezydent przyznał, że sprawa Grenlandii jest jak dotąd "najtrudniejszym momentem" jego prezydentury (ciągnie się od marca 2024 r.).

Według fińskich władz zainteresowanie Amerykanów lodołamaczami bierze się stąd, że Rosja ma kilkadziesiąt takich jednostek. USA mają bardzo ograniczoną flotę lodołamaczy, utrzymywaną przez Straż Wybrzeżną, w skład której wchodzą zaledwie trzy lodołamacze polarne. Finlandia, z której pochodzi 80 proc. projektów i ok. 60 proc. wszystkich operujących lodołamaczy, jest największym dostawcą tych jednostek.

Jak pisaliśmy w money.pl, to właśnie okręty zdolne przebijać się przez zmrożone morza i skute lodem zatoki stają kluczowym elementem wyścigu o dominację w rejonie Arktyki. Rosja ma największą flotę - ma ponad 50 jednostek zarówno cywilnych jak i wojskowych, w tym osiem o napędzie atomowym - jako jedyne państwo na świecie.

Kanada ma obecnie około 20 jednostek typu Canadian Coast Guard, to przede wszystkim średnie statki. Posiada na stanie tylko dwa ciężkie lodołamacze. Dania nie ma żadnego, a wykorzystuje jedynie cztery jednostki patrolowe.

Prasa: wątpliwe zamówienie na amerykańskie myśliwce

"Helsingin Sanomat" ocenił też, że wątpliwe w kontekście sytuacji geopolitycznej jest też zamówienie 64 myśliwców F-35 z amerykańskich zakładów Lockheed Martin. Gazeta przypomniała, że Hiszpania i Portugalia zrezygnowały w ubiegłym roku z planów zakupu tych samych samolotów, a argumentem były nie tylko kwestie finansowe czy wsparcie europejskiego przemysłu zbrojeniowego, ale także obawy, że amerykański sojusznik mógłby ograniczyć użytkowanie maszyn, ich konserwację, części zamienne i wszystko, co zapewnia zdolność operacyjną samolotu w każdej sytuacji.

Z tezami artykułu w "HS" nie zgodziła się jedna z głównych przedstawicielek rządzącej partii Koalicja Narodowa (KOK) Pia Kauma, która pełni też funkcję wiceszefowej Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Według niej "umowa na lodołamacze" nie była błędem, bo Finlandia, która ma wieloletnie doświadczenie w Arktyce i powinna je wykorzystywać.

Kauma przypomniała też, że hiszpański rząd nie zgodził się na zwiększenie wydatków na obronność do 5 proc. PKB, zgodnie z nowym celem NATO, a kraje na Półwyspie Iberyjskim żyją w zupełnie innej rzeczywistości polityki bezpieczeństwa niż Finlandia.

- Wystarczy spojrzeć na mapę (Finlandia ma ponad 1300 km granicy z Rosją) -podsumowała Kauma.

Źródło: PAP, money.pl

Wybrane dla Ciebie
Rolnicy z Zimbabwe proszą Trumpa o pomoc
Rolnicy z Zimbabwe proszą Trumpa o pomoc
"Rak wzrostu". Władze Chin szykują się na trudną walkę
"Rak wzrostu". Władze Chin szykują się na trudną walkę
Media: na polecenie Trumpa wenezuelska ropa popłynie do Europy
Media: na polecenie Trumpa wenezuelska ropa popłynie do Europy
Nowe mieszkania. Oto co się dzieje na rynku
Nowe mieszkania. Oto co się dzieje na rynku
Brak mieszkań w przystępnej cenie. Taki jest plan Brukseli
Brak mieszkań w przystępnej cenie. Taki jest plan Brukseli
Mocne zbliżenie Włoch i Niemiec. Merz i Meloni chcą zreformować UE
Mocne zbliżenie Włoch i Niemiec. Merz i Meloni chcą zreformować UE
Nadciąga program w nowej odsłonie. Do wzięcia nawet 16 tys. zł
Nadciąga program w nowej odsłonie. Do wzięcia nawet 16 tys. zł
Ceny ropy naftowej rosną po groźbach Trumpa. "Armada" zmierza do Iranu
Ceny ropy naftowej rosną po groźbach Trumpa. "Armada" zmierza do Iranu
Ważna decyzja dla frankowiczów. Oto co mogą robić banki
Ważna decyzja dla frankowiczów. Oto co mogą robić banki
Słabe prognozy Intela. Akcje spółki mocno spadają
Słabe prognozy Intela. Akcje spółki mocno spadają
Nierówności majątkowe najwyższe od 30 lat. Oto co się dzieje z pieniędzmi Amerykanów
Nierówności majątkowe najwyższe od 30 lat. Oto co się dzieje z pieniędzmi Amerykanów
"Najtrudniejszy dzień od blackoutu 2022". Putin niszczy sieci
"Najtrudniejszy dzień od blackoutu 2022". Putin niszczy sieci