Średnia cena benzyny Pb95 w ostatnim tygodniu wzrosła o 4 gr i wynosi obecnie 5,88 zł za litr. W przypadku oleju napędowego odnotowano podwyżkę o 8 groszy, do 6 zł za litr. Stabilne pozostają ceny autogazu LPG: po symbolicznej obniżce średnio o jeden grosz paliwo to kosztuje 2,62 zł w skali całego kraju - wynika z danych firmy Reflex. "Pierwszy tydzień listopada może jeszcze przynieść wzrost cen diesla, ale w mniejszej skali, o około 4 grosze. Ceny benzyn powinny pozostać stabilne" - ocenia w najnowszym komentarzu Rafał Zywert, analityk rynku paliw z Refleksu.
Zgodnie z prognozą tej firmy na kolejny tydzień, od 3 do 7 listopada średnie ceny paliw w skali kraju mają wynieść:
- 5,88 zł/l benzyny Pb95,
- 6,62 zł/l benzyny Pb98,
- 6,04 zł/l oleju napędowego ON,
- 2,62 zł/l autogazu LPG.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
"Wzrost cen paliw przed Uroczystością Wszystkich Świętych, czyli okresem wzmożonego ruchu na drogach, nie zmienia faktu, że tegoroczne wyjazdy będą dla kierowców tankujących olej napędowy najtańsze od listopada 2021 roku, a dla kierowców samochodów benzynowych lub z instalacją LPG - od listopada 2020 roku" - dodaje Zywert.
Jak wylicza, litr oleju napędowego jest aktualnie 12 gr tańszy niż przed rokiem, litr benzyny Pb95 - o 19 gr, a za LPG płacimy o 45 gr mniej w porównaniu z rokiem ubiegłym.
E-petrol.pl: niewielkie wahania cen paliw w Polsce
"Najbliższy weekend to czas, w którym tysiące Polaków odwiedzi groby rodzinne. Nierzadko wiąże się to z samochodowymi podróżami i koniecznością tankowania - a więc także bacznego weryfikowania, gdzie można to zrobić najtaniej" - komentują dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak z serwisu e-petrol.pl.
W swojej prognozie na przyszły tydzień przewidują "niewielkie wahania cen paliw na stacjach w Polsce":
- 5,83-5,94 zł/l benzyny Pb95,
- 6,55-,6,67 zł/l benzyny Pb98,
- 6,02-6,14 zł/l oleju napędowego ON,
- 2,58-2,66 zł/l autogazu LPG.
Dawid Czopek: winne są marże rafineryjne
- Na stacjach paliw będzie drożej, to prawda, ale nie dużo drożej. Jest różnica w cenach benzyny i diesla, przynajmniej na rynku hurtowym. Benzyna jest trochę tańsza od diesla - mówi money.pl Dawid Czopek, ekspert rynku paliw.
Według e-petrol.pl w hurcie olej napędowy kosztuje średnio 4,78 zł za litr netto, a benzyna Pb95 - 4,49 zł netto. Trzeba pamiętać, że ceny te nie uwzględniają nie tylko podatków, ale również rabatów dla odbiorców hurtowych.
Z czego wynikają te różnice w cenie? - Ropa jest tania, złoty jest silny, natomiast są bardzo wysokie marże rafineryjne. Ze względu na to, co się dzieje z rafineriami w Rosji, kwestie związane z sankcjami, podaż diesla na świecie jest stosunkowo niska. Na rynku widać te rosyjskie braki - tłumaczy Dawid Czopek.
Przypomina, że rafinerie w Indiach przerabiały dużo rosyjskiej ropy na diesla. I to właśnie temu krajowi Donald Trump zagroził ostrym uderzeniem sankcjami, jeśli nie zrezygnuje z kupowania ropy z Rosji. To wpłynęło na znaczne ograniczenie przerabiania tego surowca.
W mijającym tygodniu wahania notowań wydobywanej na Morzu Północnym ropy Brent pozostawały w zakresie 63,92-66,64 dol. za baryłkę. W piątek przed południem ropa na giełdzie w Londynie kosztowała niespełna 65 dol. za baryłkę. Za dynamiczny wzrost notowań w ubiegłym tygodniu odpowiadała reakcja na nowe amerykańskie sankcje wymierzone w rosyjski sektor naftowy.
"Pozbawiona nadmiaru emocji analiza obostrzeń, wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa, nie budzi już takich dużych obaw o zaburzenie globalnej podaży surowca, bo pojawiają się sygnały, że część z dotychczasowych odbiorców rosyjskiej ropy, jak niezależne chińskie rafinerie, nadal będzie kupować surowiec z tego kierunku" - oceniają analitycy e-petrol.pl.
- Przede wszystkim to wysokie marże rafineryjne powodują, że mamy do czynienia z ceną powyżej 6 zł za litr oleju napędowego, chociaż ona przy obecnej cenie ropy tak wysoka nie powinna być. Dobrą informacją jest to, że sieci stacji paliw wprowadzają weekendowe rabaty, co pozwala obniżyć cenę o te 20 gr na litrze - dodaje Dawid Czopek.
Gdzie tankujemy najtaniej, a gdzie najdrożej?
Ekspert zwraca uwagę, że wybierając się w podróż na Wszystkich Świętych, warto się rozglądać i porównywać różnice w cenach paliw, zarówno na poziomie regionów, jak i nawet w obrębie tych samych miejscowości. Bo mogą być one znaczące. Przypomina, że w przypadku autostrad dochodzi jeszcze kwestia dodatkowej opłaty dla zarządcy drogi, co jeszcze zwiększa obciążenia dla tankujących tam kierowców.
Czy warto zjechać z drogi i szukać tańszego paliwa w mniejszych miejscowościach? Według eksperta - niekoniecznie. Stacje paliw na MOP-ach, czyli Miejscach Obsługi Podróżnych, pobierają premię za to, że kierowca może zrobić krótką przerwę w podróży zamiast zjeżdżać na boczne drogi w poszukiwaniu innej stacji.
Dawid Czopek podkreśla też, że w Polsce występują duże różnice w cenach paliw między województwami. - Są takie regiony, gdzie to paliwo tradycyjnie jest tańsze, i takie, gdzie zazwyczaj płaci się więcej. Nie trzeba zresztą daleko szukać, bo w samej Warszawie występują różnice między dzielnicami - dodaje.
Jak wylicza e-petrol.pl, obecnie benzyna Pb95 najmniej kosztuje w Wielkopolsce i na Śląsku - średnio 5,77 zł. Na Śląsku najtańszy jest też diesel - średnio 5,9 zł za litr. Za LPG najmniej płaci się w województwie lubuskim - 2,46 zł za litr. Na drugim biegunie jest województwo mazowieckie, gdzie litr benzyny Pb95 kosztuje średnio 6,17 zł, oleju napędowego - 6,17 zł. Z kolei autogaz najdroższy jest w województwie zachodniopomorskim ze średnią ceną 2,73 zł.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl
Źródło: money.pl, e-petrol.pl, Reflex