Dlaczego Airbus wygrał? Eksperci mówią: to wyraźny sygnał

To wyraźny sygnał długofalowego planowania - mówi money.pl Michał Wichrowski, ekspert rynku lotniczego, komentując decyzję LOT-u o wyborze samolotów Airbusa do floty regionalnej. Również w ocenie innych ekspertów, była to decyzja o charakterze strategicznym. Wskazują też na aspekty polityczne.

Michał Fijoł, prezes PLL LOT, podczas ogłaszania wyniku przetargMichał Fijoł, prezes PLL LOT, podczas ogłaszania wyniku przetargu
Źródło zdjęć: © PAP | CHRISTOPHE PETIT TESSON
Marcin Walków

- Cieszmy się, że narodowy przewoźnik, który 12 lat temu stał na skraju bankructwa, dziś zamawia ponad 80 samolotów za około 12 mld zł - mówi money.pl Maciej Wilk, CEO Flair Airlines w Kanadzie, były członek zarządu LOT-u ds. operacyjnych.

W poniedziałek Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły, że dostawcą samolotów floty regionalnej będzie Airbus. Przewoźnik postawił na 40 samolotów A220 w dwóch wariantach długości, z opcją na kolejne 44 maszyny. Dostawy pierwszych egzemplarzy planowane są na 2027 r. O kontrakt ubiegał się także brazylijski Embraer, który od 25 lat dostarcza LOT-owi samoloty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Lotniska nie mogą na nich zarabiać". Ekspert o filozofii tanich linii lotniczych

"Oferta nie do odrzucenia"

Wybór Airbusa oznacza konieczność stworzenia bazy technicznej do serwisowania tych samolotów, szkolenie pilotów i personelu pokładowego na nowym typie maszyny, zakupy nowych części. Eksperci już wcześniej zwracali uwagę, że jeśli Airbus odpowiednio zejdzie z ceny, LOT-owi i tak mogłoby się to opłacać.

- To był wybór pomiędzy dwiema bardzo dobrymi platformami. Embraer startował z pole position (przewagą na starcie - przyp. red.), ale oferta Airbusa musiała być "nie do odrzucenia". Ufam, że LOT podjął optymalną decyzję wyłącznie na bazie argumentów ekonomicznych - dodaje Wilk w rozmowie z nami.

Przypomina, że zarówno oferowany Embraer E195-E2, jak również wybrany Airbus A220 korzystają z tych samych silników PW1500G, czyli pochodzących od amerykańskiego dostawcy Pratt&Whitney. Okazały się problematyczne.

- Chciałbym mieć pewność że umowa obejmuje również Kontrakt serwisowy z Prattem bo przecież silniki na tych samolotach to jest póki co tragedia. I silniki to jest obszar na którym można koszmarnie popłynąć finansowo - podkreśla Wilk.

"Wyraźny sygnał"

Eksperci są zgodni w tym, że decyzję Polskich Linii Lotniczych LOT trzeba rozpatrywać w kontekście strategii przewoźnika. - To wyraźny sygnał długofalowego planowania rozwoju przewoźnika oraz projektu CPK, czyli dwóch przedsięwzięć, które są ze sobą ściśle powiązane - mówi money.pl Michał Wichrowski, ekspert rynku lotniczego, współzałożyciel firmy konsultingowej PMA Aviation.

Podkreśla, że "skala zamówienia jest imponująca w kontekście dotychczasowej historii LOT-u". Przypomina, że opcje zapisane w kontrakcie zabezpieczają możliwość podwojenia zamówienia już po otwarciu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Nie bez znaczenia jest też zacieśnienie relacji, również przemysłowych, wewnątrz Unii Europejskiej oraz polsko-francuskie zbliżenie polityczne. Wciąż w pamięci pozostaje zakończony klapą przetarg sprzed 10 lat na francuskie śmigłowce Caracal dla polskiej armii. Ich producentem również jest Airbus.

- Wybór europejskiego producenta wpisuje się także w strategię europeizacji przemysłu na kontynencie. Warto podkreślić, że wiele podzespołów do samolotów Airbusa już dziś powstaje w Polsce, a obecność przedstawicieli rządów Polski i Francji oraz przemysłu przy ogłaszaniu umowy pozwala przypuszczać, że ten udział będzie systematycznie rosnąć. Mowa tu nie tylko o segmencie cywilnym, ale również o lotnictwie wojskowym, śmigłowcach oraz projektach kosmicznych - dodaje Wichrowski.

Podobnego zdania jest Dominik Sipiński, ekspert rynku lotniczego z ch-aviation i Polityki Insight. - Partnerstwo z Airbusem stwarza niewątpliwie większe możliwości polityczne, również w zakresie polityki przemysłowej i obronnej, niż w przypadku Embraera - stwierdza w odpowiedzi na pytania money.pl.

"Mamy duże ambicje". Airbus liczył na partnerstwo z Polską

Na stole są też potencjalne kontrakty dla wojska. W obszarze wojskowym Polska rozważa zakup od dwóch do czterech samolotów A330 MRTT, od sześciu do ośmiu transportowców wojskowych A400M oraz około dwudziestu helikopterów H145.

"Te zamówienia cywilne i wojskowe mogą zwiększyć działalność fabryki Airbusa w Warszawie, która produkuje komponenty do samolotów A330 i A320, a także centrum inżynieryjnego w Łodzi" - sugerował francuski dziennik "Le Monde".

- Naprawdę chcielibyśmy rozwijać partnerstwo z Polską. Mamy duże ambicje nie tylko pod względem naszej oferty produktów, ale i współpracy. Działamy w Polsce od 20 lat. Byliśmy jednymi z pierwszych, którzy zainwestowali w PZL, obecnie Airbus Poland. Polska jest włączona w procesy produkcyjne i łańcuchy dostaw, utrzymanie i serwis - mówił money.pl Johan Pelissier, prezes Airbusa na Europę.

- Nasza obecność przyczyniła się do stworzenia około 10 tys. miejsc pracy, nie tylko w polskich strukturach Airbusa, ale i u naszych partnerów oraz kontrahentów. Dlatego tak ważne jest partnerstwo, które możemy dalej rozwijać - dodał.

"Dobry ruch". Ekspert: następne będą samoloty dalekiego zasięgu

- Dobry ruch. Ta decyzja oznacza konsekwentne budowanie masy pod uruchomienie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Przed LOT-em jednak równie duże wyzwanie, bo flota regionalna musi mieć do czego dowozić. I stąd konieczność zwiększenia przepustowości hubu, czyli Okęcia. A w ślad za tym kolejna potrzeba, czyli powiększenie floty samolotów dalekiego zasięgu - mówi money.pl Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Dziś flota Polskich Linii Lotniczych LOT liczy 88 samolotów, z czego 15 to Boeingi 787 Dreamliner do obsługi połączeń transkontynentalnych. Z danych ch-aviation.com dla money.pl wynika, że średni wiek samolotu narodowego przewoźnika to 12,7 lat.

Najmłodsze we flocie LOT-u są trzy Embraery E195-E2, dostarczone zaledwie rok temu (i które rywalizowały z Airbusem A220 w tym przetargu). Najstarsze zaś są Embraery E170, których wiek przekracza 20 lat oraz leasingowany Boeing 777-200ER, który ma 21 lat.

Aż 49 samolotów we flocie LOT-u to dziś maszyny brazylijskiego Embraera. Są to samoloty różnych typów i konfiguracji i to właśnie one będą stopniowo zastępowane przez Airbusy A220. Polski przewoźnik ma też 26 samolotów Boeing 737 do obsługi tras średniego zasięgu. Strategia LOT-u na lata 2024-2028 zakładała rozwój floty do około 120 samolotów.

A220 to bardzo wydajny samolot, o większym zasięgu i większej liczbie miejsc niż E2, co daje większe pole do rozwoju i możliwości rozwoju siatki średniodystansowej. Natomiast otwarte pozostaje pytanie, czy LOT da radę zbudować siatkę bez samolotów poniżej 100 miejsc - konkluduje Sipiński.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane