Zaczynał jako recepcjonista. Dziś zarządza ogromnym majątkiem

- Zaczynałem jako recepcjonista i bardzo sobie to cenię - mówi Michał Kozak. Prezes hotelu Arłamów, największego pod względem powierzchni obiektu hotelowego w Polsce, zdradza w "Biznes Klasie" na czym najwięcej zarabia jego spółka. Zobacz całą rozmowę na kanale "Biznes Klasa" na YouTube.

Hotel ArłamówMichał Kozak, prezes hotelu Arłamów
Źródło zdjęć: © Biznes Klasa, Materiały prasowe | Hotel Arłamów
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z obecnymi i byłymi szefami największych firm, a także z ludźmi z otoczenia biznesu - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych tematach. Gościem najnowszego odcinka był Michał Kozak, prezes hotelu Arłamów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile zarabia Hotel Arłamów? Michał Kozak w Biznes Klasie

Zaczynał jako recepcjonista. Dziś zarządza ogromnym hotelem

Hotel Arłamów w 2023 roku miał 111,9 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o blisko 10 proc. rok do roku. Z kolei zysk netto wyniósł 13,92 mln zł (+11,5 proc. rdr). Właścicielem obiektu jest Antoni Kubicki, ale spółką zarządza Michał Kozak, od lat związany z branżą hotelową.

Zaczynałem jako recepcjonista i bardzo sobie to cenię. Pracowałem kiedyś w hotelu Twins w Warszawie, to była moja pierwsza poważna praca jako recepcjonisty. Przejście takiej drogi od absolutnych podstaw hotelarstwa przez każdy szczebel rozwoju zawodowego i hotelarskiego daje mocne narzędzia do tego, żeby potem rozumieć cały ten krwioobieg, który funkcjonuje w hotelu w dzień i w nocy, rano i wieczorem. Nie da się tego zrozumieć, jeżeli się w tym nie uczestniczyło - opowiada Michał Kozak.

Na czym najwięcej zarabia hotel Arłamów?

Najwyższe marże obiekt generuje na usługach spa&wellness oraz organizacji imprez. Jednak największy udział w przychodach mają restauracje i wynajem pokoi hotelowych.

- EBITDA jest wskaźnikiem, który daje tak naprawdę proporcje biznesu właściwego. Wtedy można sobie tę nadwyżkę gotówkową bardzo łatwo zmierzyć. My generujemy marżę EBITDA na poziomie 23-24 proc. - opowiada gość "Biznes Klasy".

W ocenie Michała Kozaka hotel to bardzo skomplikowany biznes, który wymaga obserwowania kilku wskaźników naraz, a jednym z nich jest to, jaki przychód generuje jeden pokój w całym obiekcie. - Ten przychód musi być na odpowiednim poziomie, czyli w granicach 1500 zł na jeden pokój. Tu wliczają się przychody z restauracji, centrum sportowego, spa itd. - zdradza Kozak.

Największe koszty generowane przez Hotel Arłamów w 2023 roku związane były ze zużyciem materiałów i energii oraz wynagrodzeniami.

- W zasadzie prowadzimy permanentną pracę w budżetach kosztowych, żeby móc sprawdzić to, w których wariantach możemy być jeszcze bardziej ekonomicznie sprawniejsi - mówi prezes hotelu Arłamów.

Mogę powiedzieć, że rok 2024 przyniósł nam sporo takich niezawinionych kosztów dodatkowych: zmiana cen energii - dodatkowe 3 mln zł, podniesienie minimalnej płacy - 4 mln zł, podniesienie podatku od nieruchomości - następne 1,5 mln zł. To są takie 'niezawinione koszty' w cudzysłowie, czyli dodatkowe 8 mln zł. To kolosalna zmiana i trzeba to jakoś uwzględnić w cenach, które proponujemy klientom, ale w sposób umiejętny, żeby całkowitej odpowiedzialności nie przenieść na naszego gościa - tłumaczy Michał Kozak.

Historia hotelu Arłamów. 300 mln zł na start

Antoni Kubicki, czyli założyciel hotelu, zainwestował w obiekt swoje prywatne pieniądze. Budowa hotelu rozpoczęła się w 2010 roku, a całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 300 mln zł. Skąd Kubicki miał pieniądze? Otóż wcześniej sprzedał jednemu z funduszy firmę Kamax, która specjalizowała się w produkcji innowacyjnych elementów do kolejnictwa, głównie elastomerowych zderzaków kolejowych. Patent Kubickiego był kluczowym elementem w systemach bezpieczeństwa na stacjach rozrządowych. Zderzaki minimalizowały ryzyko uszkodzeń podczas kolizji wagonów. Dzięki temu wynalazkowi stał się ważnym graczem na globalnym rynku - dostarczał swoje produkty do wielu krajów.

- Trafiłem na doktora Kubickiego, który przeniósł mnie w inny wymiar biznesowy. Dał mi wszystkie narzędzia, jakich potrzebowałem i ogromny zakres zaufania, którego też potrzebowałem. Myślę, że Arłamów jest teraz w takim momencie, gdy wszystko funkcjonuje tak, jakbyśmy sobie wymarzyli. Także dziękuję (Kubickiemu - przyp. red.) za zaufanie, ale i taką współpracę na co dzień, bo my cały czas funkcjonujemy razem i mamy podobne, wydaje mi się, wizje biznesowe - dodaje Michał Kozak.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Wybrane dla Ciebie