Od września nowy zakaz w szkołach. Minister: taka będzie zasada
Od 1 września w polskich szkołach ma obowiązywać zakaz korzystania z telefonów. Jakie kary będą grozić za złamanie zakazu? - Od upomnień, różnych konsekwencji, działań dyscyplinujących, wychowawczych, rozmów z rodzicami, po kary duże. Zasada będzie taka, że przychodzisz do szkoły i nie możesz używać telefonu na przerwie i na lekcjach - zapowiedziała w Radiu ZET Barbara Nowacka, szefowa MEN.
Na początku czerwca rząd przyjął projekt zakazujący korzystania przez dzieci ze smartfonów w szkołach podstawowych. Zakaz ma obowiązywać zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach. Ma objąć uczniów. Nie obejmie nauczycieli i innych pracowników szkół.
Zgodnie z projektem od zakazu będą dwa wyjątki.
Pierwszy to zgoda nauczyciela na skorzystanie z telefonu uzasadniona celami dydaktyczno-wychowawczymi (np. nauka bezpiecznego korzystania z internetu, przeprowadzenie quizu z wykorzystaniem nowoczesnych technologii).
Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
Drugi wynika z konieczności skorzystania przez ucznia z urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby (np. mierzenie poziomu glukozy). Szkoły będą autonomicznie decydować, w jaki sposób praktycznie egzekwować zakaz.
- W tej chwili już w ponad 50 proc. polskich szkół, również często w ponadpodstawowych młodzież nie używa telefonów - mówiła w Radiu ZET Barbara Nowacka, szefowa resortu edukacji.
Jakie kary będą grozić za złamanie zakazu? - Szkoły mają różne zwyczaje co robić i w jaki sposób karać. Tego nie musi regulować MEN – komentuje minister, ale dodaje, że "kary są w ustawie o prawach i obowiązkach ucznia, która jutro będzie przyjmowana przez Senat".
- Od upomnień, różnych konsekwencji, działań dyscyplinujących, wychowawczych, rozmów z rodzicami, po kary duże – wylicza szefowa MEN. - Zasada będzie taka, że przychodzisz do szkoły i nie możesz używać telefonu na przerwie i na lekcjach - podkreśla Barbara Nowacka.
źródło: Radio ZET