Zaskakujący efekt pandemii. Zbiórki w sieci biją rekordy

W tym roku Polacy na różnego rodzaje e-zrzutki wpłacą ponad 2 mld zł. Zdaniem ekspertów, ten model wciąż będzie popularny m.in. za sprawą pandemii oraz unijnych przepisów.

Trwa boom na przeróżne e-zbiórki.Trwa boom na przeróżne e-zbiórki.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Adobe Stock

O sprawie pisze "Rzeczpospolita". Ostatni rok przyniósł rekordową popularność wszelakich zbiórek internetowych. Polski rynek, jak policzył portal zrzutka.pl, przekroczył w 2020 roku 1 mld zł.

Dla porównania polski segment e-zrzutek wyceniono w 2019 r. na 700 mln zł. Prognozy są obiecujące. Wiele wskazuje na to, że w 2021 r. będzie to już niemal 2,04 mld zł.

Co nakręciło ten efekt? Zdaniem ekspertów w grę wchodzą dwa czynniki - z jednej strony pandemia koronawirusa, która zamknęła gospodarki i firmy oraz zmusiła ludzi do innych sposób poszukiwania kapitału.

Druga rzecz to, jak zapewniają rozmówcy "Rz", liberalne prawo Unii Europejskiej.

- Można mówić o zrzutkomanii - powiedział Tomasz Chołast, współzałożyciel Zrzutki.pl.

Tłumy w Zakopanem. Będzie zamknięcie hoteli? "To nie nasi goście"

Wybrane dla Ciebie