Zmiany w ETS. Bruksela proponuje wstrzymanie unieważniania uprawnień

Komisja Europejska zaproponowała w środę wstrzymanie unieważniania uprawnień do emisji CO2 trzymanych w rezerwie w ramach systemu handlu emisjami ETS, jeśli ich łączna liczba przekroczy 400 mln. Ma to sprawić, że w systemie będzie więcej pozwoleń na sprzedaż, co obniży ich ceny.

The president of the European Commission, Ursula von der Leyen, speaks during a press conference at the end of the European Council meeting in Brussels, Belgium, on March 20, 2026. EU leaders discuss the impact of the Iran conflict on energy prices and security, alongside divisions over support for Ukraine prior to the European summit meeting in Brussels. (Photo by Jonathan Raa/NurPhoto via Getty Images)Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Przemysław Ciszak

Propozycja dotyczy rezerwy stabilności rynkowej, który odpowiada za regulowanie podaży uprawnień do emisji CO2. System ten zmniejsza wolumen uprawnień przeznaczonych na aukcje, by usunąć nadwyżkę uprawnień w systemie i tym samym utrzymywać ich cenę na odpowiednio wysokim poziomie. Do tej pory pozwolenia trzymane w rezerwie były automatycznie usuwane, jeśli łączna liczba uprawnień w obiegu była większa niż 400 mln.

KE zaproponowała w środę zmianę mającą na celu wstrzymanie procesu unieważniania uprawnień jeśli ich liczba przekroczy 400 mln.

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 20.03

Zwiększenie liczby darmowych uprawnień

Po Wielkanocy KE przedstawi też propozycję, która ma doprowadzić do zwiększenia liczby darmowych uprawnień w systemie. Na lipiec Komisja zapowiada zmiany w dyrektywie ETS, która ma przygotować system na kolejną dekadę. Wówczas zapadnie decyzja, czy UE w ogóle zrezygnuje z wycofania darmowych pozwoleń z systemu.

Komisja Europejska została poproszona o wprowadzenie zmian w systemie ETS przez przywódców UE na szczycie 19 marca. Zabiegali o to liderzy ponad 10 państw członkowskich, w tym Polski, Włoch, Austrii, Belgii, Czech, Węgier i Grecji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie