LOT ma czarną listę pasażerów. RPO chce wyjaśnień. "Istotne wątpliwości"

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę tzw. czarnej listy pasażerów, którą tworzą Polskie Linie Lotnicze LOT. Ocenia, że "wątpliwości budzi m.in. sposób przeciwdziałania niepożądanym zachowaniom pasażerów". Zwrócił się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

pll lot, lot, samolot, lotnisko, okęcie, lotnictwoCzarna lista obejmuje pasażerów, którzy więcej samolotem LOT-u nie polecą. To konsekwencja ich zachowania
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Markus Mainka
Marcin Walków

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na art. 11 Ogólnych Warunków Przewozu (OWP) w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Zawiera on postanowienia dotyczące zachowania pasażera na pokładzie i konsekwencje naruszenia tych zasad. Wskazano możliwość podjęcia przez przewoźnika działań uznanych za konieczne w celu powstrzymania takiego zachowania, w tym zastosowania środków przymusu, usunięcia pasażera ze statku powietrznego po lądowaniu, a także odmowy dalszego przewozu, również w przyszłości.

Według RPO jest to spójny zapis z przepisami art. 199 Prawa lotniczego, który określa wyjątkowe przypadki uprawniające przewoźnika do odmowy przewozu.

Przyjęte rozwiązanie może jednak rodzić istotne wątpliwości z punktu widzenia ochrony praw pasażera. Wewnętrzna regulacja nie powinna bowiem pozostawiać nadmiernej swobody odmowy w przyszłości. Nie określa ani czasu obowiązywania odmowy, ani minimalnych wymogów informacji dla pasażerów. Nie ma zwłaszcza wyraźnego wskazania, że odmowa powinna mieć charakter zindywidualizowany i zawierać przyczyny jej zastosowania i okres obowiązywania.

Rzecznik Praw Obywatelskich
Fragment komunikatu

LOT ma nowe Boeingi 737 MAX 8. Zmieniono wnętrze samolotów

Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę, że choć "odmowa jest podejmowana jednostronnie przez przewoźnika, nie przewidziano wyraźnej możliwości jej zakwestionowania, nawet w ramach procedur wewnętrznych".

"Odmowy nie można wykluczyć nie tylko w sytuacjach oczywistych i bezspornych, lecz i mniej jednoznacznych. Z relacji pasażerów wynika bowiem, że może być ona łączona również z sytuacjami konfliktowymi, w których pasażer okazywał zdenerwowanie, zwłaszcza gdy – w jego ocenie – nie dopełniono obowiązków wynikających z praw pasażera i konsumenta. Jeśli takie sytuacje rzeczywiście prowadziłyby do odmów, mogłoby to oznaczać wyjście poza ochronę bezpieczeństwa lotu i porządku na pokładzie" – czytamy.

W pismach skierowanych do ULC i UODO zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich prosi o zbadanie sprawy pod kątem ewentualnej potrzeby bardziej szczegółowego uregulowania tej kwestii, a także zgodności z art. 6 ust. 1 RODO.

Wątpliwości dotyczą także samego prowadzenia zbiorczej listy, bo przepisy i regulacje przewoźnika odnoszą się do odmowy w ujęciu indywidualnym, a nie do bazy osób. RPO zwraca uwagę, że nie wskazano jasno zakresu gromadzonych danych, celu tworzenia bazy i zasad dalszego przetwarzania.

Jak trafić na czarną listę w liniach lotniczych?

Praktyka tworzenia "czarnych list" w liniach lotniczych nie jest niczym nowym. Trafiają tam pasażerowie, którzy swoim zachowaniem nierzadko stali się zagrożeniem dla bezpieczeństwa rejsu albo doprowadzili do jego opóźnienia, przekierowania albo wymusili interwencję służb.

"Jak trafić na czarną listę przewoźnika lotniczego i nigdy nie polecieć daną linią?" - tak Krzysztof Moczulski, rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT, zaczął swój wpis na Twitterze 31 stycznia 2023 r. Ten "przepis" opisał w trzech krokach. Jak doprecyzował wówczas w rozmowie z portalem tvn24.pl, to pokłosie incydentu, do jakiego doszło pod koniec stycznia 2023 r. w samolocie relacji Nowy Jork - Warszawa.

"Upij się, zdejmij majtki i spodnie w bufecie, wysikaj się na wewnętrzne drzwi samolotu, zostań wpisany na czarną listę" – napisał wówczas rzecznik LOT-u.

Portal tvn24.pl relacjonował wówczas, że "mężczyzna w średnim wieku wszczął awanturę na pokładzie Dreamlinera na około półtorej godziny przed lądowaniem na Lotnisku Chopina, czyli już w trakcie procedury lądowania. Mężczyznę uspokoili inni pasażerowie, a jego zachowanie nie zakłóciło lotu. Mimo to zdecydowano, że nie skorzysta on już nigdy z usług linii LOT".

Komentarz PLL LOT

O komentarz do podjęcia sprawy czarnej listy przez Rzecznika Praw Obywatelskich poprosiliśmy Polskie Linie Lotnicze LOT. "W przedmiotowym zakresie Polskie Linie Lotnicze LOT działają w oparciu o obowiązujące rozwiązania prawne" – czytamy w odpowiedzi przesłanej money.pl.

Wybrane dla Ciebie