Awantura o ważną drogę. Budowlany gigant pozywa państwo
Mostostal Warszawa wniósł pozew przeciwko Skarbowi Państwa - Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad - poinformowała spółka w komunikacie. Mostostal Warszawa dochodzi od pozwanego zapłaty łącznej kwoty 152,53 mln zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
"Przedmiotem pozwu są roszczenia związane z odstąpieniem przez Mostostal Warszawa od umowy zawartej w dniu 7 listopada 2022 r. na wykonanie zadania pn. 'Zaprojektowanie i budowa drogi ekspresowej S19 na odcinku od węzła Domaradz (bez węzła) do węzła Iskrzynia (bez węzła) dł. ok. 12,5 km, z przyczyn leżących po stronie pozwanego" - napisano.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
W maju podano z kolei, że Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wystosował do Mostostalu Warszawa żądanie zapłaty kwoty 106,33 mln zł z tytułu gwarancji należytego wykonania odcinka drogi S19.
W kwietniu Mostostal Warszawa odstąpił od kontraktu na zaprojektowanie i budowę podkarpackiego odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz-Iskrzynia (Krosno). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała wówczas to działanie za bezpodstawne i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych.
Wartość kontraktu przekraczała 1 mld zł. Umowa na realizację odcinka została zawarta 7 listopada 2022 roku. Wykonawca uzyskał decyzję ZRID w lipcu 2025 roku, czyli 471 dni po wyznaczonym terminie.
W momencie zerwania kontraktu zaawansowanie prac wynosiło 13 proc., mimo że upłynęło 96 proc. czasu przewidzianego na realizację inwestycji. Zwłoka wykonawcy w osiągnięciu kluczowego kamienia milowego (osiągnięcie 15 proc. zaawansowania prac) wynosiła 18 miesięcy.
Pierwotny termin zakończenia inwestycji przypadał na 7 czerwca 2026 roku.
źródło: PAP