Porsche Cayenne to dojna krowa dla marki z Zuffenhausen – nie kultowe 911, a duży SUV od lat jest jej najlepiej sprzedającym się modelem. Dlatego debiut wariantu elektrycznego był dla rynku ryzykowną operacją. Obawiano się, że powtórzy się to, co stało się z elektrycznym Macanem. Ten bowiem poniósł porażkę na całej linii.
Gdy spalinowy Macan przegrał z przepisami Unii Europejskiej i zniknął z rynku, w cenniku pozostał jego wariant elektryczny. Już na dzień dobry był jednak droższy o 100 tys. zł. I rynek tego – dosłownie i w przenośni – nie kupił.
Inżynierowie oraz księgowi w centrali na przedmieściach Stuttgartu wyciągnęli wnioski. Elektryczne Porsche Cayenne ma spore szanse na to, by nie powtórzyć błędów młodszego brata. Zadebiutowało jako tańsze niż jego spalinowy odpowiednik.
Elektryczne Porsche Cayenne jeździ ponad 1000 KM na torze... i w terenie!
Elektryczne Porsche Cayenne z nadwoziem Coupe
Podczas pierwszych jazd testowych na drogach Bawarii usiadłem za kierownicą elektrycznego Porsche Cayenne S Coupe. Wariant Coupe od "zwykłego" Cayenne Electric różni się wyraźnie opadającą linią dachu i obniżonym nadwoziem. Dzięki temu zyskał bardziej sportową i aerodynamiczną sylwetkę.
To nadal jest dobrze znane Cayenne i – przede wszystkim – Porsche. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Zachowano wszystkie charakterystyczne dla modelu elementy. Projektanci nie silili się na rewolucję w porównaniu z wariantami z napędem konwencjonalnym. Cayenne Coupe sprawia wrażenie, jakby o wiele bardziej było przyklejone do drogi – z masywnym pasem przednim, szerokimi wlotami powietrza, wyraźnie zaznaczonymi sporych rozmiarów nadkolami. Tu im większe obręcze kół, tym lepiej.
Wariant Coupe wygląda naprawdę atrakcyjnie, zwłaszcza z perspektywy linii bocznej. Jest proporcjonalny, aerodynamiczny, a przy tym przestrzeń za kanapą nie traci na funkcjonalności. W porównaniu z pierwszą generacją Cayenne widać już pewną stylistyczną dojrzałość i własny charakter tego modelu.
Porsche Cayenne S Coupe Electric. Dane techniczne | |
|---|---|
Długość nadwozia | 499 cm |
Szerokość | 198 cm |
Wysokość | 165 cm |
Prześwit | do 21 cm |
Rozstaw osi | 302 cm |
Pojemność bagażnika z tyłu | 534 l |
Pojemność bagażnika z przodu | 90 l |
Średnica zawracania | 12,4 m |
Masa własna (DIN) | 2650 kg |
We wnętrzu uwagę zwracają trzy ekrany na desce rozdzielczej – jeden pełni funkcję cyfrowego kokpitu, drugi znajduje się przed pasażerem, a trzeci zastępuje przyciskowe centrum sterowania na konsoli środkowej. To ekran OLED, a do tego zakrzywiony. W pierwszej chwili może wydawać się dziwny, jednak i tu forma nie przesłoniła funkcjonalności.
Prezentowane informacje są czytelne i wyraźne, a większość potrzebnych funkcji – znajduje się w zasięgu wzroku oraz palców. Przycisków fizycznych jest zauważalnie mniej, jednak w tym przypadku nie jest to zarzut. Nie zabrakło oczywiście charakterystycznego zegarka umieszczonego centralnie na desce rozdzielczej. Są pojemne schowki, uchwyty na napoje, porty USB-C.
Zasięg i zużycie energii elektrycznej. Porsche Cayenne Coupe na drodze
Dzięki funkcji Launch Control chwilowo może dysponować mocą 666 KM oraz 1080 Nm maks. momentu obrotowego, dzięki czemu do "setki" może przyspieszyć w 3,8 s. I nie jest to wszystko, na co stać ten model. W najwyższej dostępnej w Polsce konfiguracji Cayenne Turbo Coupe Electric dysponuje nawet 1156 KM i przyspiesza w 2,5 s.
Kto na polskich drogach legalnie będzie w stanie wykorzystać na co dzień standardowe 544 KM wariantu "S"? W końcu Cayenne powstało jako Porsche do jazdy na co dzień i auto rodzinne – by zakup Porsche można było wytłumaczyć racjonalnie, a nie jako zachciankę bądź spełnianie marzeń.
Maksymalna prędkość wariantu Cayenne S Coupe Electric to 250 km/h. Na legendarnej niemieckiej autostradzie, na odcinku bez ograniczeń prędkości, rozpędziłem go do ponad 200 km/h. Najlepsze – i najgorsze zarazem – że takiej prędkości praktycznie nie czuć. "Elektryk" rozpędza się nie tylko szybko, ale i cicho. Kierowcę wspiera zaawansowana elektronika i armia asystentów, którzy dbają o bezpieczeństwo. Elektryczne Cayenne S Coupe jeździ nie tylko szybko, ale przede wszystkim komfortowo i niezwykle przyjemnie. Dobrze radzi sobie na krętych górskich drogach, a także na szutrze i nierównościach, co również miałem okazję sprawdzić.
Elektryczne Porsche Cayenne obiecuje nawet grubo ponad 600 km na jednym ładowaniu. Wiele oczywiście zależy od warunków, prędkości i nawyków za kierownicą. Średnie zużycie w trakcie jazd testowych wyniosło 20,4 kWh/100 km, a po przejechaniu 365 km – po autostradzie, drogach lokalnych i trochę w korkach – komputer pokładowy pokazywał jeszcze 160 km zasięgu.
Ile kosztuje elektryczne Porsche Cayenne S Coupe? Ceny na polskim rynku
Konfigurator "bazowego" Cayenne Coupe Electric na polskim rynku rozpoczyna się od 463 tys. zł brutto. To o 17 tys. zł więcej w porównaniu z "klasycznym" SUV-em Cayenne z napędem elektrycznym. Wariant S wyceniono od 570 tys. zł, zaś topową wersję Turbo od 740 tys. zł.
Jak na naszym rynku wypada porównanie cenowe "elektryka" z napędem konwencjonalnym? Cayenne S Coupe z silnikiem benzynowym kosztuje od 620 tys. zł, a "bazowe" – od 502 tys. zł. Różnica to 40-50 tys. zł.