Polski fenomen biznesowy. "W Niemczech trudno było to wytłumaczyć klientom"

Rynek diet pudełkowych wzrósł ponad trzykrotnie w okresie ostatnich 5 lat. Polska jest pod tym względem fenomenem na tle świata. - Początek roku, pierwszy kwartał to jest oczywiście peak absolutny - wyjaśnia w "Biznes Klasie" Paweł Wróbel, prezes NTFY. Zobacz całą rozmowę na YouTube.

Paweł Wróbel, prezes NTFYPaweł Wróbel, prezes NTFY
Źródło zdjęć: © money.pl | money.pl
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny na YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z przedsiębiorcami - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka był Paweł Wróbel, prezes spółki Nice to Fit You.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Dieta pudełkowa, czyli polski fenomenem na tle świata

Firma NTFY to jeden z liderów rynku cateringów dietetycznych w Polsce. Codziennie produkuje i dostarcza ponad 23 tysiące toreb z posiłkami. W szczytowych momentach firma dowozi nawet 100 tysięcy posiłków dziennie. Produkcja obejmuje ponad 20 milionów dań rocznie.

Okazuje się, że dieta pudełkowa to polski fenomen wśród rynków cateringów dietetycznych na świecie. - Polska i Czechy to jest taki ewenement na skalę światową, jeżeli chodzi o dostarczanie jedzenia w modelu cateringowym. Tutaj to jest absolutnie znane przez dużą część społeczeństwa, przynajmniej ta sama idea cateringu dietetycznego. A w reszcie świata, w Niemczech na przykład, bardzo trudno było wytłumaczyć klientom, co to jest i po co to w ogóle jest, po co on ma dostawać takie jedzenie, jak może pójść do sklepu spożywczego i kupić spaghetti w tacce - mówi Paweł Wróbel.

Kluczowym wyzwaniem jest logistyka

W 2025 roku NTFY prognozuje przychody na poziomie ponad 300 milionów złotych, z czego marża netto wynosi 15-20 proc. Logistyka w dietach pudełkowych stanowi jedno z największych wyzwań. Każdego dnia z zakładów produkcyjnych w Warszawie posiłki trafiają do centrów dystrybucyjnych, a stamtąd bezpośrednio do klientów.

- Najpierw wyjeżdżają "międzymiastówki", czyli duże samochody chłodnicze do Trójmiasta, gdzie zatrzymują się po drodze w Toruniu, Bydgoszcz, Grudziądzu. Tam lokalnie już odbierają to samochody małe, chłodnicze na "last mile" (z ang. - ostatnia mila - przyp. red.) i zaczynają rozwozić do klienta końcowego - wyjaśnia Wróbel. Co ciekawe, samochody z posiłkami z Warszawy codziennie wyjeżdżają też do Berlina i Pragi. - Za granicę to na razie są małe ilości, czyli 300-400 paczek sumarycznie jest zagranicznych. Berlin i Pragę łączymy chociażby z Poznaniem albo z Wrocławiem, żeby nie robić dwóch tras - wyjaśnia.

Trzy kluczowe okresy w roku

Paweł Wróbel zdradza w "Biznes Klasie", że klienci jego firmy dzielą się na 3 grupy. Pierwsza to stali klienci od lat korzystający z oferty, którzy stanowią około 10-15 proc. Drugą i największą grupę stanowią klienci powracający, którzy z różnym powodów robią sobie przerwę. Trzecią grupą są tak zwani "testerzy". 

- Początek roku, pierwszy kwartał to jest oczywiście peak (z ang. szczyt - przyp. red.) absolutny, największy w ciągu roku, gdzie główny driver to są postanowienia noworoczne. (...) Później jest okres bikini-plażowy, gdzie trzeba się przygotować do okresu wakacyjnego, dwa miesiące przed wakacjami zazwyczaj klienci zaczynają znowu bardziej aktywnie korzystać. I trzeci okres to jest powrót do szkoły, gdzie przestaje się gotować pełne posiłki w domu - wyjaśnia Wróbel.

Nice To Fit You planuje dalszą ekspansję. Celem jest osiągnięcie poziomu 40-50 tysięcy toreb z posiłkami dziennie w ciągu kilku lat, co pozwoliłoby podwoić obecne przychody do poziomu 600-700 milionów złotych rocznie. W listopadzie 2024 roku fundusz private equity MCI.EuroVentures 1.0 zawarł umowę kupna 55 proc. udziałów w spółce NTFY. Wartości zaangażowanego kapitału wyniosła ok. 186 mln zł.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Wybrane dla Ciebie