Firmy na celowniku fiskusa. Więcej kontroli, niż rok temu

W trzecim kwartale tego roku urzędnicy fiskusa przeprowadzili więcej kontroli celno-skarbowych, niż rok wcześniej. O 4 proc. wzrosła też liczba podjętych wobec przedsiębiorców czynności sprawdzających. Spadła za to liczba kontroli podatkowych. Zdaniem ekspertów, liczba kontroli będzie spadać, a urzędnicy skupią się raczej na dużych sprawach, które kosztują budżet państwa sporo pieniędzy.

KASFiskus kontroluje firmy
Źródło zdjęć: © KAS | KAS

Jak tłumaczy w rozmowie z "Manday News" Justyna Pasieczyńska z mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej, kontrole celno-skarbowe prowadzone są zazwyczaj tam, gdzie są duże nieprawidłowości i zachodzi podejrzenie generowania dużych strat dla budżetu państwa

W przypadku spraw drobniejszych na ogół wszczynane są kontrole podatkowe i czynności sprawdzające, które można prowadzić bez udziału podatnika.

- Najwięcej kontroli dotyczy nieprawidłowości w deklarowanych kwotach zobowiązań podatkowych. Natomiast czynności sprawdzające najczęściej dotyczą weryfikacji poprawności danych zawartych w Jednolitych Plikach Kontrolnych - wyjaśnia "Monday News" Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Podpis elektroniczny. Wygodny dodatek czy konieczność? Webinar WP i Autenti

Najwięcej kontroli w Warszawie

Jak wynika z danych resortu finansów, w III kwartale tego roku przeprowadzono 680 kontroli celno-skarbowych. To o 39 więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Najwięcej takich kontroli przeprowadził Mazowiecki UCS w Warszawie. W stolicy przeprowadzono też najwięcej kontroli podatkowych - 689. Było ich jednak wyraźnie mniej, niż w zeszłym roku, kiedy to urzędnicy w ten sposób skontrolowali ponad 1000 firm.

Kontroli będzie mniej

Zdaniem ekspertów, spadająca liczba kontroli podatkowych i rosnąca kontroli celno-skarbowych i czynności sprawdzających oznacza, że urzędnicy będą dla przedsiębiorców nieco bardziej pobłażliwi i skupią się przede wszystkim na sprawach, które generują duże straty.

- Ogólne zwiększenie się liczby czynności sprawdzających nie jest czymś niepokojącym, wręcz przeciwnie. W ramach czynności sprawdzających organy dają bowiem podatnikowi szansę szybkiego naprawienia ewentualnych nieprawidłowości. W takich sytuacjach z reguły nie musi on korzystać z kosztownych porad prawników, ani dokonywać znaczącej weryfikacji prowadzonej dokumentacji. Najczęściej obywa się również bez konieczności karania podatnika. Trend ten zatem należy uznać za dobre zjawisko, a wręcz pożądane - mówi "Monday News" Marek Niczyporuk, doradca podatkowy i radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI.
Wybrane dla Ciebie