Polski Ład przyjęty. Witucki: To Frankenstein. Komplikuje, a nie porządkuje
Polski Ład został przyjęty przez Sejm. To dobre czy złe rozwiązanie? - Właściwie nie wiemy czym jest Polski Ład. Poza częścią związaną z kwotą wolną od podatku i podniesieniem drugiego progu podatkowego, cała reszta to są polskie łatki na Frankensteina polskiego systemu podatkowego. Doszywamy szóstą łapkę, trzecią głowę i komplikujemy system. W historyczny sposób podnosimy podatki dla przedsiębiorców - powiedział w "Money. To się liczy" Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. - Jest jeden dobry punkt. Po cichu wprowadzamy jednolitą daninę. Mam nadzieję, że na końcu tego procesu wreszcie zrozumiemy, że nie ważne, czy coś nazywa się podatkiem, czy składką, te pieniądze trafiają do państwa. Jest kilka rzeczy pozytywnych w Polskim Ładzie, wszyscy czekamy na poszerzenie estońskiego CIT-u, tworzenie grup kapitałowych, ulgi na robotyzację i rozwój. Jednak przede wszystkim jest to ogromny bałagan, a dowodem na to jest fakt, że ani Rządowe Centrum Legislacyjne, ani centrum legislacyjne Sejmu, nie chciały wydać opinii na temat tego projektu, bo nie były w stanie go zanalizować. Jedziemy z zawiązanymi oczami, bo musimy zrealizować obietnicę, jedziemy ekspresem prawnym, z pewnością tworzymy Frankensteina. To nie jest budowanie od nowa, to jest dalsze komplikowanie - dodał.
Mateusz Ratajczak
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).
Paweł Orlikowski