brexit (strona 2 z 49)

Zawierucha polityczna w Wielkiej Brytanii. Boris Johnson wróci?
167
5:19

Zawierucha polityczna w Wielkiej Brytanii. Boris Johnson wróci?

- Konserwatyści mają w Izbie Gmin przewagę, zatem konstytucyjnie nie ma żadnego powodu, by teraz organizować wybory przed 2025 r. - powiedział w programie "Newsroom" WP Michael Dembiński, główny doradca Brytyjsko-Polskiej izby Handlowej. – Natomiast są przy władzy już dwunasty rok i Brytyjczycy są zniecierpliwieni tą wymianą premierów i brakiem stabilności, ciągłości władzy. Wielka Brytania słynie z tej stabilności, a jesteśmy świadkami wielkiej zawieruchy politycznej. Liz Truss to nie była właściwa osoba na stanowisko premiera. Ona poniekąd została wyznaczona z uwagi na to, co stało się przed jej urzędowaniem. Wyboru dokonali członkowie partii i nie udało jej się uzyskać nawet połowy głosów. Przypominam, że Truss była za brexitem, potem zmieniła zdanie i otrzymała poparcie partii na stanowisko premiera. Rishi Sunak, minister finansów, jest postrzegany jako dużo rozsądniejszy polityk, patrzący długoterminowo na sprawy gospodarcze. On mógłby zająć stanowisko po Truss. Powrót Borisa Johnsona jest także brany pod uwagę. W przyszły piątek dowiemy się, kto zostanie premierem. W poniedziałek po południu będziemy wiedzieć, którzy kandydaci mają poparcie partii. Za Johnsonem ciągnie się afera i złamanie prawa w trakcie pandemii. W czasie lockdownu organizował imprezy na Downing Street.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
"Pełzający zamach stanu". Balcerowicz z żoną pojawił się na manifestacji. Uzasadnia
22
2:56

"Pełzający zamach stanu". Balcerowicz z żoną pojawił się na manifestacji. Uzasadnia

W niedzielę w Warszawie i ponad stu innych miastach odbyła się manifestacja przynależności Polski do Unii Europejskiej. - Byliśmy tam z żoną, nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Starałem się zachęcić inne osoby, bo od 2015 roku, moim zdaniem, mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu, to znaczy ze zmianą ustroju wbrew konstytucji, sankcjonowaną przez antykonstytucyjny trybunał Julii Przyłębskiej. A to, co ten trybunał zrobił, najprawdopodobniej pod naciskiem politycznym, jest szczególnie drastyczne, bo coś takiego nie miało miejsca w żadnym innym kraju Unii Europejskiej - powiedział w programie "Money. To się liczy" prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów, przewodniczący Rady FOR. - Gdy przywołuje się przykłady innych krajów, mogę odpowiedzieć tylko jedno: ukazał się list otwarty 26 byłych członków Trybunału Konstytucyjnego, którzy demaskują 10 kłamstw związanych z tym orzeczeniem. Ja mogę tylko polecić, by się z tym zapoznać. Po pierwsze jak słyszę wypowiedzi i zaprzeczenia pana Morawieckiego, to zaczynam się naprawdę obawiać, bo on nie słynie z prawdomówności, on słynie z tego, że notorycznie rozmija się z prawdą. Myślę, że to samo dotyczy Kaczyńskiego. Po drugie - ta sprawa jest śmiertelnie poważna. I w związku z tym lepiej przyjąć założenie, że nawet jeżeli w tej chwili nie mają takich intencji, to mogą mieć, skoro ileś razy przekroczyli najważniejszy polski dokument, czyli konstytucję. Bywają też wypadki przy pracy, jak brexit. To oczywiście dla Wielkiej Brytanii jest o wiele mniej istotna sprawa niż polexit dla Polski, bo oni są wyspą, z daleka od Rosji i tak dalej. Ale na początku też nikt tego nie traktował poważnie - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski