Cztery lata temu został zatrzymany. Henryk Kania napisał list
Henryk Kania, były właściciel zakładów mięsnych, cztery lata temu został zatrzymany w Argentynie. Prokuratura zarzuca mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. - To moja walka o życie, dla układu to tylko biznes - mówi przedsiębiorca w rozmowie z Business Insider Polska. W liście otwartym do m.in. premiera Donalda Tuska pisze, że nie "czuje się przestępcą".