WAŻNE
TERAZ

Korki strzelą na Kremlu? Faworyt w Bułgarii patrzy na Wschód

emeryci (strona 9 z 22)

Sposób na wyższą emeryturę. Ekspert: rezygnacja z ZUS to błąd
WIDEO

Sposób na wyższą emeryturę. Ekspert: rezygnacja z ZUS to błąd

- Systemy emerytalne w krajach zachodnich, w tym w Polsce, są tak skonstruowane, że trzeba wspierać się oszczędnościami. Państwo państwem, ale trzeba odkładać - powiedział w programie "Newsroom" WP dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. - Niektórzy idą w drugą stronę, sami oszczędzają, ale ignorują system publiczny. Z niego nie wolno rezygnować, bo to nie tylko emerytura dożywotnia. Poza tym jest renta, są zasiłki i pomoc dla najbliższych, gdy nam się coś stanie. Rezygnacja z tego, co oferuje państwo, może się zemścić. Nigdy nie wolno porównywać oferty prywatnych ubezpieczycieli do publicznych. ZUS może być na minusie. ZUS pobiera mniej składek niż wypłaca, żaden prywatny ubezpieczyciel sobie na to nie może pozwolić, bo musi jeszcze zadbać o zysk. Mam IKZE u dwóch pracodawców i PPK i żadne z nich nie jest w formie ubezpieczenia na życie, tylko w formie oszczędzania. Co wybrać: IKZE czy IKE? To zależy od tego, jak się rozkładają nasze dochody. Jak dziś nasze dochody są wyższe i grozi nam drugi próg podatkowy, to lepiej wybrać IKZE. Jeśli jesteśmy w obrębie pierwszego progu, to lepiej wejść w IKE. Dla tych, którzy dziś zarabiają niewiele, lepszą opcją jest zapłacenia podatku w przyszłości. Nie wypisujmy się z PPK, bo tam oprócz naszej składki, mamy wpłatę od pracodawcy. I nie rezygnujmy z uczestnictwa w systemie publicznym - radzi ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Zmiana wieku emerytalnego kobiet potrzebna? Ekspert: sprawdziłem dane ZUS
WIDEO

Zmiana wieku emerytalnego kobiet potrzebna? Ekspert: sprawdziłem dane ZUS

Minister ds. równości Katarzyna Kotula powiedziała w poniedziałek w RMF24, że nierówny wiek przejścia na emeryturę kobiet i mężczyzn to dyskryminacja, więc trzeba się zastanowić, jak rozwiązać tę kwestię. - Powiem o faktach. Sprawdziłem dane ZUS na temat tego, ile panowie i panie mają środków w wielu lat 58. Celowo wybrałem ten wiek, bo to jest tuż przed przejściem na emeryturę - przyznał w programie "Newsroom" WP dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. - Różnica w wysokości odłożonych środków wynosiła 2 proc. i miała tendencję do spadania. Wniosek jest taki, że wszystkie mechanizmy towarzyszące zarobkowaniu, czyli np. macierzyńskie, wychowawcze, sprawiają, że różnica wynosi tylko 2 proc. Realna różnica w emeryturach w danym roku potrafi już wynieść 30 proc. Biorąc pod uwagę pięć lat różnicy, mamy już sytuację taką, że pan dostanie 5 zł, a pani, która wkłada do systemu dokładnie tyle samo – tylko 3 zł. I to są fakty. Bardzo dobrze, że pani minister mówi o konsekwencjach, bo tego w poprzednich lata brakowało. Prawem polityków jest decydowanie w imieniu wyborców i szukanie różnych rozwiązań. My jako obywateli musimy mieć świadomość i wiedzę o konsekwencjach. Mamy najniższy wiek emerytalny dla kobiet w Europie, a to będzie oznaczało jeszcze większe implikacje w zakresie emerytur międzynarodowych. Trzeba o tym dyskutować – uważa ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Waloryzacja emerytur kontra czternastka. "To kara dla tych emerytów"
WIDEO

Waloryzacja emerytur kontra czternastka. "To kara dla tych emerytów"

- Na temat drugiej waloryzacji wciąż niewiele wiemy. Termin wrześniowy powtarza się w zapowiedziach i on jest trafny, bo jeśli weźmiemy pod uwagę, że ta pierwsza podwyżka ma miejsce w marcu, przeprowadzenie drugiej pół roku później jest prawdopodobne - przyznał w programie "Newsroom" WP dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. - Czyli byłoby to na chwilę przed wypłatą czternastki. Zadziała tu mechanizm polegający na tym, że ci którzy włożyli więcej do systemu, mogą liczyć na większe środki. Nie może być tak, że mamy system, który karze tych, którzy włożyli więcej, a tak jest w przypadku czternastki. Problem tego świadczenia nie polega na tym, że maleje, ale na tym, że jest niesprawiedliwe. Bierzemy pod uwagę jedno kryterium: wysokość emerytury. Zatem emeryt, który sobie dorabia, ma nieruchomości, świetnie sobie radzi, a ma niską emeryturę, dostanie czternastkę w pełnej kwocie. Tymczasem emeryt, który ma niskie świadczenie, dostanie niepełną czternastkę. Ktoś kto jest rencistą, bo uległ wypadkowi przy pracy i ma rodzinę na utrzymaniu, może tego świadczenia nie dostać wcale. To jest najgorsze w tym świadczeniu. Ono powinno umrzeć swoją śmiercią naturalną. Trzeba pomyśleć o świadczeniach dobrze skonstruowanych. Fakty są takie, że przelewy czternastek będą coraz niższe i spodziewam się, że pojawią się politycy PiS, którzy będą mówić, że za naszych czasów było lepiej. Tylko że to wynika z mechanizmu, który oni wprowadzili oraz ze środków w budżecie, które jeszcze oni planowali. Wszelkie decyzje ws. świadczenia podejmowała dzisiejsza opozycja. Dlatego nie byłoby uczciwe, gdyby teraz politycy PiS zaczęli twierdzić, że niższe wypłaty to wina obecnego rządu. Natomiast to nie jest problemem, by jakiś polityk wyszedł i mówił coś zupełnie innego – uważa ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski