"Gazeta Wyborcza" Rachunek dla Małgorzaty
Chora na nowotwór Małgorzata Siwa - Świerk musi zapłacić za leczenie blisko 10 tysięcy złotych, mimo że była ubezpieczona. "Gazeta Wyborcza" opisuje historię kobiety, która przerwała własną chemioterapię w Hiszpanii, by przyjechać do Polski, do swojej chorej na raka córeczki. Hiszpańska służba zdrowia, gdzie Małgorzata Siwa - Świerk była ubezpieczona, nie zgodziła się zapłacić za dalszy ciąg leczenia pacjentki w Polsce. W Hiszpanii osoby w trakcie leczenia onkologicznego muszą mieć zgodę swojego lekarza nie tylko na wyjazd za granicę, lecz nawet do innej części kraju. Na podstawie zaświadczenia hiszpański Fundusz wydaje druk, z którym można przyjmować chemioterapię za granicą. Małgorzata Siwa - Świerk nie załatwiała dokumentów, gdyż wyjechała do Polski, kiedy tylko dowiedziała się o chorobie rocznej córeczki.