kredyt (strona 14 z 40)

Mieszkanie Plus. Jagiełło: To się nie mieści w żadnej logice
WIDEO

Mieszkanie Plus. Jagiełło: To się nie mieści w żadnej logice

Niskie stopy procentowe to tanie kredyty hipoteczne. To bomba zegarowa, groźna dla gospodarki? – Myślenie o kwestiach własnościowych dla młodych ludzi to błąd. Oni potrzebują własnego lokum, ale on nie musi od razu być oparty na własności. Będąc młodym człowiekiem nie ma się jeszcze tylu zasobów finansowych, by mieć od razu własne mieszkanie. Chodzi o to, żeby te mieszkania na wynajem były powszechnie dostępne – powiedział w "Money. To się liczy" Zbigniew Jagiełło, były prezes PKO BP. – Mam wrażenie, że jeśli chodzi o ten program Mieszkanie Plus, to były rozbuchane oczekiwania, nie mieszczące się w żadnej logice rynku budowania mieszkań. To, w przenośni, jak byśmy oczekiwali, że jeśli szybko potrzebujemy dziecka, to dziewięć kobiet urodzi nam go w miesiąc. To jest niemożliwe, ciąża trwa dziewięć miesięcy i nic jej nie przyspieszy. Tak samo w budownictwie mieszkaniowym, proces od podjęcia decyzji do przejścia różnych procesów inwestycyjnych po gotowe mieszkanie to są trzy, cztery lata. Trzeba być cierpliwym i mieć na uwadze różne ograniczenia biurokratyczne. Dlatego potrzebna jest duża dostępność tanich mieszkań na wynajem. Wówczas to jest program na 10-15 lat. A jak pójdziemy ścieżką kredytową, to właśnie mamy tę bombę, że mieszkań nie ma. Będziemy mieli bombę, że kredyty wzrosną, gdy wzrosną stopy procentowe. Będzie szukanie winnych i karanie niewinnych. Nagradzanie niezaangażowanych, taki jest stereotyp – dodał.
Damian Szymański Damian Szymański
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Raty kredytów w górę. RPP podniosła stopy procentowe. Ekspert wylicza kwoty
WIDEO

Raty kredytów w górę. RPP podniosła stopy procentowe. Ekspert wylicza kwoty

W środę RPP podjęła decyzję o podwyższeniu stopy referencyjnej NBP o 0,4 pkt proc., tj. do poziomu 0,50 proc. Co to oznacza w praktyce? - To będzie miało duży wpływ na nasze finanse. Jeżeli spojrzymy na statystycznego kredytobiorcę, który ma kredyt w złotych, to rata - uśredniając - powinna wzrosnąć o około 35 złotych miesięcznie. Docelowo wzrośnie o tyle, bo to też nie jest tak, że rata będzie wyższa już od dziś. Aktualizacja oprocentowania zwykle trochę trwa - miesiąc, dwa, trzy. Maksymalnie kilka miesięcy - powiedział w programie "Newsroom" Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. - Oczywiście zwykle tak jest z tymi danymi uśredniającymi, że mało kto dokładnie tyle zarabia i mało kto ma dokładnie taki kredyt. Dlatego warto pokazać przykład, który każdy może odnieść do siebie. Jeżeli zadłużyliśmy się na 25 lat, to na każde 100 tysięcy złotych pożyczonego kapitału musimy spodziewać się, że w konsekwencji tej podwyżki stóp procentowych, nasza miesięczna rata wzrośnie o około 20 zł. Czyli jeśli mamy kredyt na 200 tysięcy złotych, to rata wzrośnie o około 40 złotych, przy 300 tysiącach będzie to 60 złotych i tak dalej. Co paradoksalne, podniesienie stóp procentowych umocniło złotego, dlatego na przykład osoby mające kredyty we frankach będą miały nieco niższą ratę, bo frank potaniał wobec złotego - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski