mieszkania (strona 28 z 77)

PiS szykuje kolejną "bombę wyborczą". Tym razem w mieszkaniówce. "Być może chodzi o mieszkania komunalne"
433
2:49

PiS szykuje kolejną "bombę wyborczą". Tym razem w mieszkaniówce. "Być może chodzi o mieszkania komunalne"

PiS szykuje kolejne obietnice wyborcze, które najprawdopodobniej premier Mateusz Morawiecki przedstawi już w czerwcu. Wiadomo, bo zapowiada to sam rząd, że będą one dotyczyły "wzmocnienia rynku mieszkaniowego". - Zapowiedzi na razie są bardzo lakoniczne. Minister Buda mówił niedawno o przestawieniu się na budownictwo komunalne - powiedziała w programie "Newsroom" WP Ewa Tęczak, ekspert rynku nieruchomości OTODOM. - Co ma na myśli? Być może to, co już się dzieje, w czym biorą udział samorządy. Kilka lat temu powstał przy BGK fundusz, z którego samorządy mogły otrzymywać dopłaty do inwestycji. Pytanie, czy rząd przesunie środki w tę stronę, czy po prostu podpisze się pod tym, co już się dzieje. Być może rząd nas zaskoczy. Powinniśmy zmierzać do tego, by dyskusja o rozwijaniu rynku mieszkaniowego była bardziej kompleksowa i nie toczyła się jedynie od wybór do wyborów. Dziś to, co zrobili poprzednicy, wyrzuca się do kosza. Kilka lat temu rząd uruchomił program, który miał wspierać najem mieszkań. Powstał wówczas drugi co do wielkości portfel mieszkań na wynajem w Polsce. One są dobrej jakości i nadal funkcjonują na rynku. Pytanie, czy tego programu nie można kontynuować? Potrzebujemy rozwoju najmu, ale nie tylko w postaci obietnic i dopłat. Trzeba sensownie równoważyć własność i najem na rynku. Być może warto wrócić do pomysłów, które już były, do TBS-ów, spółdzielni - dodaje ekspertka.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Opcje
08.05 Program Money.pl | Usamodzielnienie się młodych osób coraz trudniejsze. Co proponują partie przed wyborami?
20:13

08.05 Program Money.pl | Usamodzielnienie się młodych osób coraz trudniejsze. Co proponują partie przed wyborami?

Coraz trudniejsze staje się dla młodych ludzi osiągnięcie niezależności i opuszczenie domu rodzinnego. W tym roku będzie coraz więcej niezadowolenia ze strony młodych dorosłych, którzy pomimo zdobycia kompetencji i zaangażowania zawodowego i gospodarczego, nadal nie mają wystarczających środków na zakup mieszkania. Okazuje się, że nawet osoby dobrze radzące sobie na rynku pracy mogą mieć problem z dostępem do własnego lokum. Zbliżające się wybory przynoszą ze sobą wiele propozycji i obietnic. PIS proponuje program "bezpieczny kredyt", oferując oprocentowanie wynoszące 2% oraz brak wymaganego wkładu własnego. Niektórzy eksperci jednak zwracają uwagę, że program ten może wpłynąć na podwyższenie cen mieszkań, gdyż już teraz deweloperzy budują ich mniej. Lewica natomiast proponuje przeznaczenie 1% PKB Polski na publiczne programy mieszkaniowe i budownictwo społeczne, z wynajmem mieszkań od samorządu po stabilnej i regulowanej cenie. W poniedziałek Donald Tusk przedstawił swoją propozycję, która zakłada kredyt 0 proc. na pierwsze mieszkanie dla osób do 45 roku życia oraz 600 zł dopłaty do najmu mieszkań, a odsetki kredytów miałby refinansować Bank Gospodarstwa Krajowego. O tym wszystkim rozmawiamy z profesorem Mikołajem Lewickim, socjologiem z Uniwersytetu Warszawskiego. Zaprasza Aleksandra Nowicka.

A. Nowicka

Opcje