Płaskoń: Nie tylko Palikot powinien łykać miłorząb
Janusz Palikot planuje dziś odegrać u Donalda Tuska stary dowcip ze sfer rodzinnych. Puszczam cię wolno mamusiu oznajmiał zięć, zwalniając dłonie z przegubów rąk teściowej, dyndającej za balustradą balkonu na dziesiątym piętrze. Poseł z Lublina chce się puścić sam. Bez względu na to, jaki wyrok wyda w jego sprawie partyjny sąd, zdecydował się na definitywny skok w bok. Będzie rozprawiczał lewicę i podskubywał Platformę jako samodzielny podmiot polityczny.