Na stacjach paliw oddajemy państwu prawie połowę ceny benzyny i diesla. Nie ma co liczyć, że to się zmieni
Ceny paliw rosną po raz pierwszy od dziewięciu tygodni. W kieszeni właścicieli stacji paliw zostaje z nich niewiele. Prawie połowa trafia do budżetu państwa. Jak się okazuje, na to, że rząd trochę "odpuści" kierowcom, nie ma co liczyć. Nowy już od 1 stycznia podniósł wysokość jednego z takich "podatków".
M. Walków