Ceny paliw wystrzeliły, a kierowcom puszczają nerwy. Gniew spływa na pracowników
Ceny standardowej 95-oktanowej benzyny przekraczają już 8 zł za litr i nikt nie wie, na jakiej kwocie się zatrzymają. Drożyzna na stacjach paliw irytuje kierowców, a ci bardziej nerwowi dają upust emocjom przy kasach. Pracownicy stacji skarżą się na agresję klientów. Paliwowe koncerny zapewniają, że ich podwładni wiedzą, jak radzić sobie w takich sytuacjach.