- Kryzys wywołany przez pandemię i stopy procentowe powodują, że reakcje banków są uzasadnione - mówi Rafał Dobrowolski z Tar Heel Capital o tym, że banki obniżają oprocentowanie środków, a podnoszą opłaty. - Jeśli chcemy zarabiać albo utrzymać realną wartość naszych aktywów, jesteśmy z tych banków wypychani w kierunku akcji, funduszy czy nieruchomości - mówi. Zauważa też, że wzrósł udział inwestorów detalicznych na giełdzie. - W kontekście Polski i polskiego rynku jest to skrzywione w kierunku obligacji i funduszy obligacyjnych - dodaje.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.