- W drugim kwartale do sądów wpłynęły 6872 nowe sprawy o sankcję kredytu darmowego - o 57 proc. więcej niż w pierwszym.
- Liczba spraw z powództwa konsumentów wzrosła o 108 proc. - z 1038 do 2158.
- Sądy załatwiły w drugim kwartale 1929 spraw, ponad cztery razy więcej niż w pierwszym. Mimo to liczba spraw oczekujących na rozpoznanie wzrosła z 3944 do 8888.
- Statystyka MS nie obejmuje w wydzielonej kategorii spraw przeciwko instytucjom pożyczkowym. Resort potwierdził nam to dwukrotnie.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił w czerwcu o nawet 58 mln potencjalnych spraw. Mimo dwóch serii pytań, resort nie ujawnił podstaw tego szacunku.
Licznik przyspieszył
Pierwszy kwartał 2026 r. przyniósł 4375 nowych spraw o sankcję kredytu darmowego. W drugim było ich już 6872 - o 2497 więcej.
To wzrost o 57 proc. Od początku roku do sądów wpłynęło łącznie 11 247 spraw objętych nową statystyką Ministerstwa Sprawiedliwości.
Dane nie pozwalają przypisać całego wzrostu wyrokowi z 23 kwietnia. Pokazują jednak wyraźnie, że w kwartale, w którym zapadło przełomowe orzeczenie, tempo napływu spraw znacznie wzrosło.
WIDEO"Łatwiej ukraść milion niż zarobić sto tysięcy". Złodzieje niemal bezkarni
Przypomnijmy: TSUE uznał 23 kwietnia, że bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na sfinansowanie kosztów kredytu, na przykład prowizji potrąconej przed wypłatą pieniędzy klientowi. Jednocześnie wskazał, że kredytodawca może stosować proporcjonalnie wyższe oprocentowanie kwoty faktycznie wypłaconego kapitału.
Co ten wyrok oznacza dla już zawartych umów i czy konkretne naruszenie uzasadnia zastosowanie sankcji kredytu darmowego, muszą oceniać sądy krajowe.
Konsumenci ruszyli do sądów
Najważniejsza zmiana nie kryje się jednak w ogólnej liczbie spraw. Dotyczy tego, kto zdecydował się pójść do sądu.
W pierwszym kwartale konsumenci wnieśli 1038 spraw. W drugim - 2158. Oznacza to wzrost o 108 proc. Liczba pozwów składanych bezpośrednio przez klientów banków zwiększyła się więc ponad dwukrotnie.
W tym samym czasie liczba pozwów firm, które odkupiły roszczenia od konsumentów w drodze cesji, wzrosła o 39 proc. - z 3189 do 4447. Kolejne 267 spraw zakwalifikowano do kategorii "inne".
Firmy skupujące wierzytelności nadal odpowiadają za większość nowych pozwów, ale ich przewaga maleje. W pierwszym kwartale wnosiły 73 proc. wszystkich spraw. W drugim ich udział spadł do 65 proc.
Udział pozwów konsumentów wzrósł natomiast z 24 do ponad 31 proc. Opisywane przez nas wcześniej 3/4 pozwów pochodzących od firm skupujących roszczenia zaczyna się więc kurczyć.
W dniu ogłoszenia wyroku Związek Banków Polskich przekonywał, że orzeczenie TSUE nie otwiera drogi do masowego i automatycznego stosowania sankcji kredytu darmowego. ZBP podkreślał, że każda sprawa wymaga indywidualnej oceny sądu.
Nie wiadomo, ile spraw, które trafiły do sądów, zakończyło się pozytywnie dla klientów, a ile razy sądy orzekały na korzyść banków. Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi takich analiz, a dane, które podaje ZBP, nie są precyzyjne.
21 lipca wiceprezeska ZBP Agnieszka Wachnicka informowała, że nie widać "gwałtownego przechylenia" w orzecznictwie, a blisko 80 proc. wyroków pozostaje korzystnych dla banków.
Dane ZBP i statystyka Ministerstwa Sprawiedliwości mierzą jednak dwie różne rzeczy. Dane sektora mówią o wynikach zakończonych procesów. Dane resortu pokazują, ilu konsumentów i przedsiębiorców zdecydowało się rozpocząć postępowanie.
A takich decyzji po stronie samych konsumentów było w drugim kwartale ponad dwa razy więcej niż w pierwszym.
Wzrost liczby spraw nie zaskakuje prawnika konsumenckiego Wojciecha Bochenka.
Po korzystnym orzeczeniu TSUE konsumenci zaczynają szukać pomocy w zweryfikowaniu swoich umów kredytowych. Skala problemu jest ogromna, a nie wszyscy mają świadomość, że ich umowa może być wadliwa - mówi money.pl mec. Bochenek.
Jak tłumaczy, naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów może wpływać na informacje podawane klientowi w umowie, między innymi na kwotę, od której bank liczy odsetki, całkowity koszt kredytu oraz RRSO.
- W przypadku błędnego przedstawienia tych danych konsument może mieć mylne wyobrażenie o kosztach kredytu - wskazuje.
Ocena skutków zależy jednak od treści konkretnej umowy. W jednej sprawie spór może dotyczyć zastosowania pełnej sankcji kredytu darmowego, w innej jedynie zwrotu odsetek pobranych od kredytowanych kosztów.
Sądy przyspieszyły. Kolejka jeszcze bardziej
Sądy wyraźnie zwiększyły tempo pracy.
W pierwszym kwartale załatwiły 449 spraw. W drugim - 1929, czyli ponad cztery razy więcej. Liczba załatwień odpowiadała 28 proc. kwartalnego wpływu, podczas gdy w pierwszym kwartale było to 10 proc.
Nie oznacza to jednak, że sądy zaczęły nadrabiać zaległości. Napływ nadal był znacznie większy niż liczba załatwionych spraw.
Na koniec marca na rozpoznanie czekały 3944 sprawy. Na koniec czerwca już 8888. Kolejka zwiększyła się w ciągu jednego kwartału o 4944 sprawy, czyli o 125 proc.
Zdecydowana większość ciężaru pozostaje w pierwszej instancji. Od początku roku 97,6 proc. wszystkich nowych spraw wpłynęło do sądów rejonowych i okręgowych działających jako sądy pierwszej instancji.
Do drugiej instancji trafiło 271 spraw, z czego 143 w samym drugim kwartale. Oznacza to, że większość sporów znajduje się nadal na początkowym etapie sądowej drogi.
Rubryka, która nie mówi, kto wygrał
Szczególnej uwagi wymaga kategoria "inne załatwienia".
W drugim kwartale sądy załatwiły 1513 spraw wniesionych przez przedsiębiorców, którzy odkupili roszczenia od konsumentów. Aż 984 z nich, czyli 65 proc., trafiły do rubryki "inne załatwienia".
Nie oznacza to, że firmy te wygrały albo przegrały procesy. Zapytaliśmy Ministerstwo Sprawiedliwości, co kryje się pod tą kategorią. W odpowiedzi resort wyjaśnił:
Kategoria 'inne załatwienia' obejmuje wszystkie sposoby zakończenia lub rozstrzygnięcia spraw, które nie zostały ujęte w pozostałych kolumnach w zakresie załatwienia. W szczególności zalicza się do niej przekazanie sprawy według właściwości, zwrot pozwu, połączenie spraw do wspólnego rozpoznania czy zakreślenie sprawy na podstawie art. 174 k.p.c.
Są to więc w dużej mierze działania proceduralne, a nie merytoryczne wyroki rozstrzygające spór klienta z bankiem.
Ministerstwo nie podało jednak, jaki udział w tej kategorii mają przekazania spraw, jaki zwroty pozwów, a jaki pozostałe czynności. Nie można zatem uznać, że wszystkie albo większość "innych załatwień" to sprawy przenoszone między sądami.
W poprzednim materiale opisywaliśmy, że pozwy firm skupujących roszczenia mogą koncentrować się w kilku sądach - właściwych ze względu na siedziby tych przedsiębiorców. Nowe dane pokazują skalę czynności proceduralnych związanych z tymi sprawami, ale nie pozwalają dokładnie ustalić ich przyczyn.
Oficjalny licznik kończy się na bankach
Jest jednak część rynku, której statystyka Ministerstwa Sprawiedliwości nie pokazuje w wydzielonej kategorii.
Sankcja kredytu darmowego wynika z ustawy o kredycie konsumenckim. Może dotyczyć nie tylko umów zawieranych z bankami, ale także kredytów i pożyczek udzielanych przez instytucje pożyczkowe.
Ewidencja prowadzona przez resort nosi jednak nazwę "roszczenia z umów bankowych związanych z sankcją kredytu darmowego".
Zapytaliśmy ministerstwo, czy oznacza to, że statystyka nie obejmuje spraw przeciwko firmom pożyczkowym.
W pierwszej odpowiedzi resort wskazał, że zakres symbolu statystycznego wynika z zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z 19 czerwca 2019 r. i obejmuje roszczenia z umów bankowych.
Dopytaliśmy więc wprost. Tym razem ministerstwo potwierdziło:
Dane zamieszczone w sprawozdaniach MS-S1 w sprawach cywilnych dotyczą roszczeń z umów bankowych związanych z sankcją kredytu darmowego.
Oznacza to, że oficjalne 11 247 spraw nie opisuje wszystkich postępowań, w których konsumenci powołują się na sankcję kredytu darmowego. Licznik obejmuje wyłącznie roszczenia wynikające z umów bankowych.
Sprawy przeciwko instytucjom pożyczkowym nie są w tym zestawieniu wyodrębnione. Ministerstwo nie odpowiedziało nam na pytanie, dlaczego statystyka pomija pożyczki pozabankowe. Na podstawie przekazanych nam danych nie da się więc ustalić, ile jest wszystkich spraw o darmowy kredyt ani jak szybko ich przybywa.
Minister straszył 58 mln spraw
Państwo nie prowadzi pełnego, wydzielonego licznika wszystkich spraw o sankcję kredytu darmowego. Jednocześnie minister sprawiedliwości publicznie ostrzega przed dziesiątkami milionów postępowań.
Na początku czerwca, podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie, Waldemar Żurek zapowiedział ustawę dotyczącą sankcji kredytu darmowego. Mówił, że według szacunku jednego z jego współpracowników w pesymistycznym wariancie może pojawić się nawet 58 mln spraw.
Już przy pierwszym artykule na ten temat zapytaliśmy Ministerstwo Sprawiedliwości, skąd wzięła się ta liczba. Poprosiliśmy także o udostępnienie dokumentów, prognoz i wyliczeń, na których oparto publiczną wypowiedź ministra. Do momentu publikacji resort nie odpowiedział na żadne z tych pytań i odpowiedzi nie otrzymaliśmy do dziś.
Państwo zaczęło liczyć sprawy o darmowy kredyt. Liczy jednak tylko te dotyczące banków - spraw przeciwko instytucjom pożyczkowym nie wyodrębnia w oficjalnej statystyce. Tymczasem ustawę, która ma opanować zjawisko, przygotowuje w oparciu o liczbę, której samo nie potrafi uzasadnić.