Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
uokik
04.08.2020 11:07

UOKiK interweniuje ws. rat kredytów. Niektóre banki wprowadziły limity

Stopy procentowe w NBP są rekordowo niskie i dla osób, które zaciągnęły kredyty w ostatnich latach powinno to oznaczać niższe raty. Okazuje się, że niektóre banki limitują możliwość obniżki. UOKiK interweniuje i radzi klientom składanie reklamacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(UOKiK)
Tomasz Chróstny stoi na czele UOKiK.

Kryzys wywołany przez koronawirusa wymusił na NBP stanowcze działania. Jednym z nich była drastyczna obniżka stóp procentowych. Główna stawka spadła w kilka miesięcy z 1,5 do 0,1 proc. W podobnej skali spadły stawki WIBOR, które określają oprocentowanie rat kredytów.

Teoretycznie powinno to oznaczać obniżenie oprocentowania kredytów zaciągniętych jeszcze przed pandemią o około 1,4 pkt. proc. W niektórych przypadkach może to dać miesięczne oszczędności rzędu 200 zł, co powinno być znaczącą ulgą dla spłacających kredyty.

Okazuje się jednak, że nie wszystkim jest dane cieszyć się z rekordowo niskich stóp procentowych. Z sygnałów, które otrzymuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wynika, że niektóre banki obniżają oprocentowanie kredytów jedynie do określonego w umowie poziomu - np. do 2 lub 3 proc., mimo że przy uwzględnieniu umownej wysokości marży oprocentowanie powinno być niższe.

Zmiany w Kodeksie pracy. Duża nowelizacja już jesienią

"Niedopuszczalne jest ustanowienie dolnego limitu oprocentowania kredytów o zmiennej stopie procentowej z naruszeniem interesów konsumentów" - podkreśla UOKiK w komunikacie.

- Apeluję o uczciwe rozliczenia między bankami a konsumentami - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. - Ryzyko zmiany stóp procentowych powinno być równo rozłożone między bank a konsumenta. W analizowanej sytuacji minimalnych stóp procentowych ryzyko kredytodawcy jest nieporównywalnie mniejsze niż ryzyko kredytobiorcy związane ze zmienną, dodatnią stopą referencyjną.

- Stosowanie dolnych limitów należy ocenić w kontekście naruszania dobrych obyczajów, które są wyznaczane przez zasady dobrych praktyk. W sytuacji rosnących stóp procentowych bank ma prawo pobrać wyższą ratę, natomiast w odwrotnej sytuacji powinien ją obniżać - podkreśla Chróstny.

Prezes UOKiK skierował już pismo do Banku Millennium, co do którego otrzymywał sygnały. W skutek tych działań Bank Millennium zadeklarował zmianę w zakresie ustalania limitów oprocentowania.

Jednocześnie urząd nie wyklucza działań wobec pozostałych instytucji finansowych, które będą limitować dolny próg umownego oprocentowania w sposób oderwany do rynkowych stawek referencyjnych.

UOKiK zachęca, by w podobnych przypadkach klienci składali reklamacje w bankach. Mogą też zgłaszać takie sytuacje w UOKiK.

W swoim stanowisku UOKiK nie przesądza jednak, że limitowanie oprocentowania jest całkowicie nieuzasadnione. Wskazuje jednak, że taki zapis w umowie powinien skutkować niższą marżą banku względem kredytów bez limitu.

"Limity oprocentowania w umowach kredytowych powinny być ustalane w taki sposób, by symetrycznie rozłożyć ryzyko wzrostu lub spadku poziomu stóp referencyjnych pomiędzy bank i konsumenta" - czytamy w komunikacie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: uokik, banki, kredyty, raty, stopy procentowe, wibor, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-08-2020

jacoTo po jaką chorobę jest UOKiK i rząd jeśli mamy sami składać reklamację w bankach?

04-08-2020

FranexA stopy kredytów we Franku są w szwajcarii ujemne od kilku lat. Pomimo tego żaden bank w Polsce nie zmniejszył oprocentowania i odsetek pseudokredytow … Czytaj całość

04-08-2020

KajaMój bank (Santander) nie obniżył mi rat w ogóle, zamiast tego skrócił okres kredytowania. Cwani, doskonale wiedzą, że większość ludzi spłaca kredyt … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (13)