IBM stawia na Wrocław. Na stole polska AI. "To rewolucja"
Politechnika Wrocławska podpisuje strategiczne porozumienie z IBM-em i wchodzi mocniej w wyścig o polską sztuczną inteligencję. Rektor prof. Arkadiusz Wójs w rozmowie z money.pl mówi o rozwoju modelu PLLuM, ale też o znacznie większej zmianie: przebudowie sposobu prowadzenia badań i ambicji, by Polska nie została z tyłu w technologicznej rewolucji.
Malwina Gadawa, money.pl: W poniedziałek Politechnika Wrocławska podpisała porozumienie z IBM, jedną z najstarszych firm technologicznych na świecie. Czego dokładnie będzie dotyczyć współpraca?
Rektor Politechniki Wrocławskiej, prof. Arkadiusz Wójs: IBM będzie strategicznym partnerem Politechniki Wrocławskiej, co wpisuje się w naszą wizję uniwersytetu przedsiębiorczego, aktywnie transferującego wiedzę do gospodarki. W przyjętej strategii określiliśmy, że najważniejszym obszarem badań jest sztuczna inteligencja i powiązane z nią dyscypliny. Mówimy o historycznej zmianie priorytetów badawczych i zmianie sposobu uprawiania badań naukowych. Dokonamy jej z jedną z najważniejszych firm technologicznych świata, która może się pochwalić wielkimi dokonaniami i renomą. Kluczowym elementem będzie rozwój polskiego modelu językowego PLLuM, ale współpraca obejmie też dydaktykę, by nasi studenci pracowali na technologiach, które realnie kształtują dzisiejszy biznes.
Od kłótni z ojcem do miliardów złotych. Ujawnia kulisy wielkiego biznesu
Można powiedzieć, że to przełomowy ruch dla Politechniki Wrocławskiej?
Bez wątpienia. Stawiamy na sztuczną inteligencję, która jest spoiwem dla całej uczelni. Rozwijamy AI również jako narzędzie i będziemy z niej korzystać w badaniach prowadzonych w ramach każdej z naszych dyscyplin. Dla mnie wykorzystanie AI w nauce to rewolucja na miarę wprowadzenia komputerów, które w obliczeniach zastąpiły ołówek, kartkę i mózg człowieka. Pozwala ona efektywnie pracować nad problemami, w których jest ogromna liczba informacji. Pomaga też szukać rozwiązań w zagadnieniach, nad którymi do tej pory pracowano bezskutecznie. Spektakularnym przykładem jest nagroda Nobla z chemii w 2024 roku. Przyznano ją za przełomowe osiągnięcia w dziedzinie przewidywania trójwymiarowych struktur białek przy użyciu sztucznej inteligencji, w tym za stworzenie programu AlphaFold.
Coraz więcej mówi się o polskiej sztucznej inteligencji, np. Politechnika Wrocławska jest jednym z liderów wspomnianego już projektu PLLuM, ale nie brakuje też głosów, że świat, zwłaszcza Stany Zjednoczone, nam w tym obszarze "odjeżdża".
Uważam tę diagnozę za zbyt pesymistyczną. Oczywiście Stany Zjednoczone dysponują znacznie większymi nakładami finansowymi i skutecznie przyciągają najzdolniejszych badaczy. Jesteśmy jednak świadkami nowego otwarcia w nauce globalnej, również za sprawą sztucznej inteligencji, która pozwala zajmować się badaniami w zupełnie nowy sposób. To wielka szansa dla młodych i najbardziej aktywnych. Wystarczy być otwartym na zmiany, mieć kreatywny umysł i chęć do podejmowania nowych tematów. To właśnie potencjał ludzi liczy się najbardziej, a nie sama technologia, która jest wobec niego wtórna.
Polska ma szansę liczyć się w tym wyścigu?
Oczywiście. Jako Polacy jesteśmy w obszarze AI zaskakująco dobrze widoczni. Mamy kilka centrów obliczeniowych, które są na światowym poziomie. W zeszłorocznym zestawieniu 100 największych superkomputerów świata aż trzy były w Polsce: na AGH, w Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym i na Politechnice Wrocławskiej - we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowym. To mocne karty, dzięki którym Polska może być w awangardzie tej nowej rewolucji.
Politechnika Wrocławska ma najmocniejsze argumenty, by jako ośrodek naukowy być liderem AI w naszym kraju. Realizujemy najwięcej doktoratów w obszarze sztucznej inteligencji, mamy też najwięcej publikacji w tym obszarze. Naszym potężnym atutem jest infrastruktura z superkomputerem LEM na czele. To wszystko czyni nas atrakcyjnym partnerem dla takich globalnych liderów jak IBM.
*******
Rok temu Polska uruchomiła własny model językowy PLLuM, mający wspierać administrację, biznes i naukę. Jak podkreślił wówczas wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, projekt ma wzmocnić suwerenność cyfrową kraju i ograniczyć zależność od zagranicznych technologii. Nowe rozwiązania trafią m.in. do aplikacji mObywatel i urzędów.
Model jest oparty na jednym z największych polskich korpusów tekstowych, liczącym ponad 100 miliardów słów.
Projekt PLLuM jest realizowany przez konsorcjum instytucji naukowych, w tym Politechnikę Wrocławską, instytuty PAN oraz NASK-PIB. W 2024 roku Ministerstwo Cyfryzacji przeznaczyło na jego rozwój 14,5 mln złotych, a w kolejnym roku zabezpieczono 19 mln złotych.
Malwina Gadawa, dziennikarka money.pl