Nocna prohibicja w kolejnym mieście? Jest plan. Byłby też stały zakaz na stacjach

Rzeszów ma pomysł na ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy oraz stopniowe dążenie do całkowitego wyrugowania trunków ze stacji paliw - niezależnie od pory dnia czy nocy. Rada Miasta zajmie się projektem uchwały w tej sprawie w przyszłym tygodniu.

Rzeszów chciałby, aby alkohol zniknął z półek stacji paliwRzeszów chciałby, aby alkohol zniknął z półek stacji paliw
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Jammer Gene
Tomasz Sąsiada

Dyskusję nad projektem zaplanowano na sesję Rady Miasta 7 lipca. Projekt zakłada, że od godz. 22 do 6 we wszystkich punktach handlowych na terenie miasta obowiązywałby zakaz sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu, o zawartości od 4,5 proc. do 18 proc. – z wyjątkiem piwa – oraz alkoholu powyżej 18 proc.

Projekt zakłada również stopniowe dochodzenie do całkowitego zakazu sprzedaży, podawania i spożywania alkoholu na stacjach paliw - bez względu na porę dnia czy nocy. Ograniczenie miałoby nie obejmować jedynie lokali gastronomicznych działających na ich terenie w odrębnych, samodzielnych budynkach przeznaczonych do działalności gastronomicznej lub hotelowo-gastronomicznej.

"Możemy uniknąć błędów Niemiec". Sołowow o polskiej energetyce

Proces przebiegałby stopniowo, bo wcześniej wydane zezwolenia na sprzedaż alkoholu na stacjach paliw miałyby zachować ważność do końca okresu, na jaki zostały udzielone. Dopiero po tym czasie stacje nie miałyby już możliwości otrzymania nowej koncesji.

W uzasadnieniu podkreślono, że obowiązujące przepisy nakładają na samorządy obowiązek podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia alkoholu poprzez zmniejszanie jego dostępności. "Z tych sformułowań jasno wynika, że zadaniem samorządu jest nie tyle niedopuszczenie do wzrostu spożycia alkoholi, co jego wyraźne zmniejszenie" – czytamy.

Jedno z najskuteczniejszych narzędzi

Autorzy projektu powołują się też na rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zgodnie z którymi jednym z najskuteczniejszych narzędzi ograniczania szkód związanych z alkoholem jest zmniejszanie jego fizycznej dostępności. "Na reklamę i ceny alkoholu samorząd wpływu nie ma, natomiast może wprowadzić choćby symboliczny »środek zaradczy związany z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu« w postaci zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych oraz ograniczyć dostępność fizyczną" – tłumaczą w uzasadnieniu.

W dokumencie przywołany też został raport Najwyższej Izby Kontroli z 2021 r., w którym Izba oceniła, że "organy gmin nie uwzględniły ustawowego obowiązku podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia napojów alkoholowych poprzez ograniczanie ich dostępności".

Autorzy projektu podkreślają też, że proponowane rozwiązania są zgodne z Miejskim Programem Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026–2029, którego jednym z celów jest ograniczenie fizycznej dostępności alkoholu, tak aby utrudniony dostęp przyczyniał się do zmniejszenia jego spożycia i stanowił sygnał przypominający o szkodliwości picia.

Wybrane dla Ciebie