Horyzonty

Zaprasza Patrycjusz Wyżga

Odkładanie ważnych zadań na później nie zawsze wynika z lenistwa. Prokrastynacja może być związana z negatywnymi emocjami, obawami i trudnościami z kontrolowaniem własnego zachowania. Dr hab. Marek Wypych wyjaśnia w Horyzontach, jak działa ten mechanizm i co może pomóc go przełamać.

Prokrastynacja polega na odkładaniu działań, które chcielibyśmy wykonać, mimo świadomości, że może to prowadzić do negatywnych konsekwencji. Nie każde przesunięcie zadania w czasie jest jednak prokrastynacją. Chodzi o sytuację, w której odwlekamy coś ważnego, choć wiemy, że później możemy mieć z tego powodu problemy.

Jak wyjaśnia w "Horyzontach" dr hab. Marek Wypych, pracownik Pracowni Obrazowania Mózgu w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN, odkładanie zadań często wiąże się z emocjami. Możemy obawiać się, że nie poradzimy sobie z obowiązkiem, wykonamy go źle albo spotka nas coś nieprzyjemnego.

W takiej sytuacji zamiast zająć się zadaniem, wybieramy coś, co sprawia nam przyjemność. Może to być oglądanie serialu, gra na telefonie czy czytanie książki. W efekcie nieprzyjemna myśl znika z naszej uwagi, a my czujemy się lepiej.

Wypych zwraca uwagę, że odkładanie zadań często wiąże się z próbą uniknięcia negatywnych emocji. – To jest ta nagroda dla mózgu, że jak gdyby znika coś nieprzyjemnego i zastępujemy sobie to czymś przyjemnym – tłumaczy.

Prokrastynacja nie oznacza braku zdolności

Naukowiec zwraca uwagę, że prokrastynacja nie jest obecnie klasyfikowana jako zaburzenie psychiczne. Badacze szacują, że problem może dotyczyć od 15 do 20 proc. osób, choć wyniki zależą od metodologii badań.

Jedną z cech, które mogą zwiększać skłonność do odkładania zadań, jest impulsywność. Wypych zaznacza, że częściowo może ona mieć podłoże genetyczne, ale nie oznacza to, że człowiek jest skazany na prokrastynację.

Problem nie wiąże się też bezpośrednio z inteligencją czy kreatywnością. Osoby, które odkładają zadania, nie muszą być mniej zdolne. Konsekwencje mogą jednak wpływać na jakość wykonywanej pracy, awanse i zarobki.

Jak przełamać błędne koło?

Jednym ze sposobów radzenia sobie z prokrastynacją jest dzielenie dużych zadań na mniejsze, konkretne kroki. Zamiast myśleć o całym projekcie, warto wyznaczyć sobie działanie, które można wykonać w ciągu 20 czy 40 minut.

W ten sposób łatwiej rozpocząć pracę, a wykonanie nawet niewielkiej części zadania daje poczucie sukcesu. To może zachęcić do kolejnego kroku.

Wypych wskazuje również na znaczenie nagradzania się za wykonane działania. Nagrodą może być spacer, kawa czy chwila odpoczynku. Ważne jest także zauważenie własnego wysiłku i satysfakcji z tego, że udało się zrobić coś, co wcześniej odkładaliśmy.

Pomocne może być również zmienianie sposobu myślenia o zadaniu. Zamiast koncentrować się na tym, że jest nieprzyjemne lub trudne, można przypomnieć sobie, co zyskamy po jego wykonaniu.

Naukowiec podkreśla jednak, że prokrastynacja może mieć różne przyczyny. Czasami wiąże się z innymi trudnościami, takimi jak depresja czy ADHD. Jeśli samodzielne próby nie przynoszą efektów, warto rozważyć skorzystanie z pomocy psychoterapeuty.

W badaniach nad terapią prokrastynacji obiecujące rezultaty przynosi podejście poznawczo-behawioralne. Obejmuje ono m.in. lepsze zrozumienie mechanizmu odkładania, pracę z myślami i emocjami oraz stopniowe wprowadzanie zmian w zachowaniu.

Patrycjusz Wyżga Dziennikarz
Patrycjusz Wyżga
Patrycjusz Wyżga Dziennikarz

Wszystkie odcinki programu "Horyzonty"

Odcinki innych programów

Wybrane dla Ciebie