Spór o emerytury Polaków. Ta propozycja jest najkorzystniejsza

Związkowcy, pracodawcy i rząd mają zupełnie różne pomysły na to, jak podnosić emerytury i renty w 2023 r. I zgody między nimi nie ma — pisze "Fakt", który sprawdził, która propozycja byłaby najbardziej opłacalna dla emerytów.

Nie ma zgody ws. waloryzacji rent i emerytur Nie ma zgody ws. waloryzacji rent i emerytur
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ekaterina729

Jak czytamy, między rządem, związkowcami i pracodawcami trwa przeciąganie liny ws. przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur.

Najkorzystniejsza jest propozycja związków zawodowych, które chcą, żeby od 1 marca 2023 r. świadczenia wzrosły co najmniej o 9,9 proc. (inflacja i 50 proc. wskaźnik wzrostu płac). Dodatkowo OPZZ zaproponował drugą waloryzację, jeśli wzrost cen przekroczyłby 5 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Emeryci niesłusznie tracą na Polskim Ładzie? "Błędy się zdarzają"

Waloryzacja rent i emerytur

Rządowa propozycja zakłada natomiast podwyżki o 9,6 proc. (inflacja i 20 proc. wskaźnik wzrostu płac), czyli ustawowe minimum.

"Z kolei najmniej zyskaliby seniorzy na propozycji pracodawców. Ci proponują, by w czasie tak wysokiej inflacji zrezygnować z dotychczasowych zasad waloryzacji świadczeń" - podaje "Fakt". Ich zdaniem, skoro podwyżki dla budżetówki mają wynieść 7,8 proc., to tyle samo miałyby wzrosnąć emerytury i renty.

W środę związkowcy, pracodawcy i rząd będą rozmawiać ws. waloryzacji.

Wybrane dla Ciebie