Budynek skarbówki obrzucony kamieniami. Policja szuka sprawcy

Budynek Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie w nocy został obrzucony kamieniami. Sprawca, którego szuka policja uszkodził dziesięć szyb.

 Budynek Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański
Malwina Gadawa

O sprawie jako pierwszy poinformował dziennikarz Radia ZET.

Budynek skarbówki obrzucony kamieniami

"Budynek Urzędu Skarbowego Warszawa Praga obrzucony w nocy kamieniami. Powybijano szyby. Na miejscu pracuje policja. Według związkowców to skutek hejtu, który wylał się na skarbowców po temacie mandatu za niewłaściwe rozliczenie VAT przy sprzedaży pizzy z krewetkami" - napisał Mariusz Gierszewski.

Minister swoje, skarbówka swoje. "Składam skargę o ukaranie dyscyplinarne"

Policja potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia. Sprawca po godz. 20.00 w środę obrzucił budynek Urzędu Skarbowego Warszawa-Praga przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie kamieniami.

- W wyniku zdarzenia uszkodzono dziesięć szyb. Policja dotarła do świadka zdarzenia, który opisał całe zajście. Teraz trwają czynności mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy - mówi w rozmowie z money.pl nadkom. Paulina Onyszko, oficer prasowy Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

I dodaje, że policja, jak na razie, nie ma informacji o motywach, jakimi kierował się sprawca zdarzenia. To będzie dopiero ustalane.

Mandat za pizzę z krewetkami

Sprawa kary za niewłaściwie naliczony podatek VAT od pizzy z krewetkami rozgrzała emocje Polaków. W Gdańsku funkcjonariuszki skarbówki po cywilnemu kupiły pizzę, a następnie jedna z nich ukarała restauratora mandatem 2,5 tys. zł.

"Podobno owoce morza to luksus, ale nie spodziewałem się, że nasza krewetka będzie miała cenę jak z ekskluzywnej restauracji w Monako" - napisał z przekorą na Facebooku właściciel pizzerii.

- Nabycie sprawdzające jest de facto procedurą kontrolną, wprowadzoną od 1 stycznia 2022 r. Zmierza do sprawdzenia prawidłowości ewidencjonowania na kasie fiskalnej i wydawania paragonów - tak sprawę tłumaczył w Sejmie wiceminister finansów i wiceszef KAS Zbigniew Stawicki. Podkreślił, że celem nabycia sprawdzającego jest \"zweryfikowanie jakości naszych analiz\".

- Czynność, jaką jest nabycie sprawdzające, jest zawsze poprzedzona analizą ryzyka i wskazaniem, gdzie może dojść do nieuczciwych praktyk. Procedura nabycia sprawdzającego nie kończy się mandatem. Nałożenie mandatu następuje w postępowaniu mandatowym, to jest inna procedura - dodał wiceszef KAS.

Wybrane dla Ciebie