Stracili, bo ryzykowali? Zapytali Polaków o problemy Zondacrypto
Ponad 82 proc. Polaków, niezależnie od preferencji politycznych, jest przeciwnych pomocy państwa dla osób, które straciły pieniądze w Zondacrypto – wynika z sondażu IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej", opublikowanego w czwartkowym wydaniu.
Wyniki badania wskazują, że dominujące podejście wśród ankietowanych sprowadza się do przekonania, iż osoby inwestujące w kryptowaluty powinny być świadome ryzyka, jakie wiąże się z takimi decyzjami.
Zapytali Polaków o problemy Zondacrypto
W materiale opisano również skalę zjawiska inwestowania w kryptowaluty w Polsce. Według podanych danych jest to ok. 3 mln osób, a największą grupę stanowią młodzi, wykształceni i dobrze sytuowani mężczyźni mieszkający w dużych miastach.
Zabrał głos ws. Piesiewicza. "To niestety przykre"
Sondaż dotyczy sprawy, w której - według szacunków prokuratury - straty mogą sięgnąć ok. 350 mln zł. Jak wynika z sondażu, afera jest utożsamiana głównie z brakiem odpowiedzialności po stronie samych inwestorów.
Na pytanie, czy państwo powinno udzielić pomocy osobom, które zainwestowały w Zondacrypto i straciły pieniądze, 58,7 proc. respondentów odpowiada zdecydowanie "nie", uzasadniając to tym, że inwestorzy powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka. Kolejne 23,5 proc. także odrzuca pomoc, wskazując, że kryptowaluty to spekulacja i państwo nie powinno brać odpowiedzialności za straty inwestorów.
Odmienne stanowisko zajmuje 14 proc. ankietowanych. W tej grupie badani uważają, że państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.
Zwrócono też uwagę na różnice między grupami wiekowymi. Wśród osób do 29. roku życia 86,1 proc. jest zdania, że państwo nie powinno pomagać poszkodowanym. Wraz ze wzrostem wieku udział przeciwników pomocy spada, a rośnie odsetek respondentów oczekujących wsparcia dla osób pokrzywdzonych przez Zondacrypto.
W grupie respondentów do 59. roku życia zwolenników pomocy jest już prawie 13 proc. Z kolei wśród badanych najstarszych, w wieku 60-69 lat, 20,1 proc. uważa, że państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.
Źródło: Rzeczpospolita, PAP