Tak inwestują młodzi. "Wierzą, że z małego portfela nagle może być dużo pieniędzy"
- Generalizując, potrzeba dreszczyku, tej dopaminy, jest większa wśród klientów młodych, z mniejszym portfelem. To są klienci, którzy wierzą, że dzięki pewnym decyzjom inwestycyjnym z tych małych portfeli może być nagle dużo pieniędzy - mówił w "Horyzontach" Kamil Figlarek, dyrektor zarządzający bankowości prywatnej i usług maklerskich w mBanku.
- To jest powiązane trochę z tym, co widzą w social mediach, z pewną grupą influencerów finansowych, którzy potrafią pokazać bardzo wystawne życie, piękne samochody czy prywatne odrzutowce za plecami, inwestując w nowoczesne aktywa, aktywa cyfrowe - wyjaśnił.
- Moim zdaniem im człowiek jest starszy, pojawia się rodzina, to podejście do pieniędzy staje się bardziej rozsądne. Emocji jest zdecydowanie mniej, raczej wkrada się inna rzecz, będąca na drugim końcu spektrum: paraliżujący strach przed stratą - dodał.