Tylko umowy zlecenia w biurze Donalda Tuska. Tak to tłumaczą
Premier Donald Tusk w 2025 r. przeznaczył 148,1 tys. zł z ryczałtu biura poselskiego na umowy cywilnoprawne, a na umowy o pracę nie wydał ani złotówki - informuje "Rzeczpospolita".
W rocznym sprawozdaniu z wydatkowania środków na prowadzenie biura poselskiego, opublikowanym na stronie internetowej Sejmu i opisywanym przez "Rzeczpospolitą", łączna kwota wydatków w 2025 r. wyniosła 179,6 tys. zł.
Biuro Donalda Tuska. Na to idą pieniądze
W tej puli Donald Tusk nie wykazał kosztów etatów, a największą część budżetu skierował na koszty stałe i obsługę biura.
Skandal z kilometrówkami. Polacy mocno o politykach. "Płać za bilet"
"Tusk nie zatrudnia nikogo na umowę o pracę, lecz na umowy cywilnoprawne" - pisze "Rzeczpospolita" i dodaje, że "w Sejmie trudno znaleźć przykłady innych posłów zatrudniających wyłącznie na umowy cywilnoprawne".
Biuro poselskie premiera przekazało dziennikowi, że "w biurze pracują dwie osoby, obydwie w oparciu o umowy zlecenia". Dodano też, że wybór tej formy współpracy miał wynikać z decyzji samych pracowników, ponieważ w innym miejscu mają już umowy o pracę.
25 tys. zł co miesiąc na biuro i zmiana w kilometrówkach
Zwiększono także ryczałt na wynajem mieszkania w Warszawie dla posłów spoza stolicy do 4,7 tys. zł miesięcznie (o 200 zł) oraz roczny ryczałt hotelowy do 10 tys. zł (z 7,6 tys. zł).
Kancelaria Sejmu wypracowała także nowy model rozliczeń kilometrówek dla posłów. Zamiast dotychczasowych oświadczeń o przejechanych kilometrach będą obowiązywać ryczałty za jazdy lokalne w okręgu oraz indywidualne rozliczenia podróży poza teren.
W pierwszym przypadku poseł otrzyma ryczałt na jazdy lokalne w okręgu wyborczym za 1500 km. Nie musi się z niego rozliczać za jazdy lokalne. Kilometrówki będą rozliczane zgodnie ze stawkami ministra infrastruktury: dla aut o pojemności skokowej do 900 cm³ - 0,89 zł, a dla samochodów o wyższej pojemności - 1,15 zł, czyli w tym drugim przypadku byłoby to 1725 zł.
Taka sama stawka ma być dla aut elektrycznych. Jeśli poseł ma wyjazdy poza teren okręgu, będzie mógł zapisać delegację na druku rozliczeniowym, gdzie ma być podana data, trasa i liczba kilometrów. Rozliczenie, jak w pierwszym przypadku, będzie odbywało się według pojemności silnika.
Jeśli chodzi o drugą grupę, czyli samochody w wynajmie instytucjonalnym – zasady będą podobne, tyle że zwrot będzie niższy: nie pełna stawka kilometrówki, a jej 40 proc., ponieważ - jak uzasadnia kancelaria - ma ona pokryć tylko koszty paliwa, gdyż w ramach wynajmu są pokryte koszty eksploatacji.