Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
budownictwo
03.07.2020 14:49

Wynajem mieszkań może być tańszy. NBP podsumował statystyki pierwszego kwartału

Stawki za wynajem mieszkań mogą być niższe, bo koronawirus ograniczył wynajem krótkoterminowy. Znaczących zmian na rynku nie było jednak widać w pierwszym kwartale, w którym m.in. nadal rosły średnie ceny ofertowe i transakcyjne.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
NBP podsumował sytuację na rynku mieszkaniowym.

Konsekwencje pandemii COVID-19 nie były widoczne w danych na temat aktywności rynku mieszkaniowego w pierwszym kwartale - ocenia Narodowy Bank Polski (NBP). W najnowszym raporcie czytamy za to, że wśród przewidywanych przez ekspertów banku centralnego konsekwencji pandemii na przyszłość jest możliwe obniżenie stawek najmu mieszkań.

Skąd takie prognozy? Eksperci wskazują, że w związku z epidemią wzrośnie liczba ofert mieszkań na rynku najmu długoterminowego, na którym pojawiły lokale dotychczas wynajmowane krótkoterminowo. W czasie koronawirusa taka forma zarobku przestała się opłacać.

Przez wiele lat tendencja w przypadku stawek najmu była zdecydowanie wzrostowa. Ostatnie statystyki pokazują, że w Warszawie (pomarańczowy kolor na wykresie) średnia stawka najmu metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego jest na poziomie około 55 zł.

(NBP)
(Fot: NBP)

Z punktu widzenia osób, które chcą zamieszkać w takim mieszkaniu to dobra wiadomość. Gorzej z właścicielami mieszkań na wynajem. Z ich perspektywy, spada opłacalność takiego biznesu.

Eksperci NBP podkreślają jednak, że wciąż inwestycja mieszkaniowa (nie uwzględniając kosztów transakcyjnych) na tle oprocentowania lokat oraz innych dostępnych aktywów dla gospodarstw domowych jest bardzo konkurencyjna.

Wybory prezydenckie 2020. Leszek Miller ostrzega: Rząd może wprowadzić stan klęski żywiołowej

Stabilny początek roku

Jak będzie to wyglądać w kolejnych miesiącach zobaczymy, ale póki co raport NBP pokazuje, że do końca marca jeszcze aż tak wielkich zmian na rynku nieruchomości w Polsce przez koronawirusa nie było.

"Kontynuowana była jeszcze wysoka aktywność na rynku nieruchomości. Liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych była wyższa w porównaniu do poprzednich okresów, koszty budowy mieszkań nadal rosły w konsekwencji wysokiego popytu budowlanego w całej gospodarce, w efekcie czego nie obserwowano spadku cen mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym" - czytamy w raporcie.

Ceny metra porównywalnych mieszkań w 6 miastach (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław) wzrosły o około 1,9 proc. w porównaniu z czwartym kwartałem 2019 i o 14,2 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku.

W 10 pozostałych dużych miastach (Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra) wzrosły o 2,9 proc. kwartalnie i 13,3 proc. rocznie, a w samej Warszawie odpowiednio o 2,9 proc. i 12,1 proc.

Kupujący walczą o cenę

NBP zwraca uwagę, że ceny w ofertach mieszkań rosły szybciej niż ceny, po których ostatecznie zawierano transakcje. To oznacza, że sprzedający spodziewali się szybszego wzrostu cen. Eksperci wskazują też na brak akceptacji zbyt wysokich cen ofertowych ze strony kupujących.

Warto odnotować, że w marcu zanotowano w Polsce najwyższą od 2005 roku kwartalną liczbę mieszkań oddanych do użytkowania. Z kolei liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto zmniejszyła się względem poprzednich rekordowych okresów.

Wysokie, szacowane stopy zwrotu z projektów mieszkaniowych oraz wysoki popyt przyczyniały się do występowania o wydawanie kolejnych pozwoleń na budowę mieszkań, które mogą zostać uruchomione w ciągu dwóch lat.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: budownictwo, nieruchomości, giełda, wiadomości, giełda na żywo, mieszkania, wynajem, koronawirus, kryzys
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-07-2020

miecioProblem jest gdzie indziej. cO ZROBIĆ JAK CWANIAK CZY CWANIACZKA wynajmie ,obiecuje że ok i nie płaci. Weźmie zaświadczenie że chora bezrobotna albo … Czytaj całość

04-07-2020

wstydDlaczego ma być niższa. Lokaty mamy zerowe. Kredyty fatalne. Weźcie się lepiej za banki, a ludzi zostawcie w spokoju

03-07-2020

PiotkrjCzemu nie piszecie ze cena transakcynjna jest nizsza o 10% niz ofertowa?

Rozwiń komentarze (28)