Kilkadziesiąt tysięcy szczecinian ma problemy z ogrzewaniem. Szykuje się bój o odszkodowania

W Szczecinie największe mrozy od lat, a nawet jedna czwarta miasta od poniedziałku ma problemy z ogrzewaniem. Mieszkańcy radzą sobie, jak mogą i już myślą o wyrównywaniu rachunków. Miejska spółka zapowiada, że z tym problemów nie będzie. Ale sama chce stoczyć bój o odszkodowania z państwowym gigantem.

elektrowniaProblemy szczecinian zaczęły się od wielkiej awarii w Elektrociepłowni Pomorzany
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki
Mateusz Madejski

Kilkadziesiąt tys. osób w Szczecinie ma problemy z ogrzewaniem lub nawet zupełnie zimne grzejniki. Dotknięte jest w zasadzie całe południe miasta - słyszymy w czwartek w Szczecińskiej Energetyce Cieplnej (SEC), miejskiej spółce zajmującej się dystrybucją ciepła.

Problemy zaczęły się w poniedziałek od wielkiej awarii w Elektrociepłowni Pomorzany, należącej do państwowego giganta - Polskiej Grupy Energetycznej. Władze Szczecina rozkładają ręce - prezydent Piotr Krzystek narzeka na to, że przedstawiciele PGE nie informują go wystarczająco o sytuacji.

"Gdy pytamy przedstawicieli PGE, kiedy usterkę uda się usunąć, wiążącej odpowiedzi nie ma" - pisze prezydent, choć jednocześnie zaznacza, że w mieście działa sztab kryzysowy. I że miasto robi wszystko, aby z problemem sobie poradzić.

Ceny prądu. W Polsce jest tanio, w porównaniu z Zachodem

Prezydent mówił nawet, że było zagrożenie ewakuacji szpitala, przy którym działa tymczasowa placówka dla chorych na COVID-19. Sama rzeczniczka szpitala jednak zaprzeczała, że kiedykolwiek było takie zagrożenie.

Co na to wszystko przedstawiciele PGE? Zapewniają, że pracują "24 godziny na dobę", aby rozwiązać problem. I mówią, że zwiększyli moc z innych szczecińskich elektrociepłowni. - Dystrybutor ciepła nie potrafi lub nie może przesłać tego ciepła w odpowiednie miejsca w mieście - mówią. I winią za to miejską spółkę SEC.

szczecin
Szczecińskie Pomorzany. Tyle śniegu nie było tu od lat © WP | Mateusz Madejski

Z kim wyrównać rachunki

Mieszkańcy najbardziej dotkniętych są tymczasem coraz bardziej zirytowani. "Bez elektrycznego grzejnika ani rusz", "ogrzewamy się, jak możemy", "zima dekady, a tu mamy zimne kaloryfery" - słyszymy na szczecińskich Pomorzanach. Mieszkańcy zastanawiają się też, kiedy wyrównają za to wszystko rachunki - i właściwie z kim.

Money.pl rozmawiał z przedstawicielami PGE - ci jednak nie uważają, że spółka powinna wypłacać odszkodowania mieszkańcom Szczecina. Argumentują, że "odpowiedzialność leży w gestii operatora systemu" - a tym jest właśnie należąca do miasta spółka Szczecińska Energetyka Cieplna.

Co na to SEC? - Oczywiście naszym klientom należą się bonifikaty - mówi prezes SEC Mariusz Majkut. Mieszkańcy, którzy sami mają podpisaną umowę ze spółką, będą mogli się do niej zgłosić bezpośrednio. Wszyscy inni - przez swoje spółdzielnie mieszkaniowe lub zarządców swoich nieruchomości.

SEC nie wie, ile ostatecznie bonifikaty będą wynosiły - bo ciągle nie wiadomo, kiedy PGE z awarią sobie poradzi. Dodaje jednak, że ostatnie tygodnie są dla PGE w Szczecinie wyjątkowo pechowe - bo podobnych awarii od 8 stycznia było już sześć, choć oczywiście nie wszystkie tak poważne.

szpital
Na Pomorzanach funkcjonuje szpital dla chorych na COVID-19. Według władz miasta istniało ryzyko jego ewakuacji © WP | Mateusz Madejski

Miasto kontra państwowy gigant

SEC, jako operator, zamierza więc wynagrodzić mieszkańcom te wszystkie problemy. Jednak zaznacza, że to nie SEC jest źródłem tych problemów, a PGE. I dlatego, po udzieleniu bonifikat dla mieszkańców, prawdopodobnie czeka ich batalia o odszkodowania od państwowego giganta. - Usiądziemy z kolegami z PGE i wszystko dokładnie policzymy - mówi prezes SEC.

- Szkoda, że PGE nie chce po prostu wziąć odpowiedzialności za swoją awarię - narzeka Dantua Misztal z SEC. PGE odbija piłeczkę, mówiąc, że awarie się po prostu zdarzają i miejska sieć powinna być na nie przygotowana.

I takie tezy nie pozostają bez odpowiedzi SEC. - Nasza sieć należy do najnowocześniejszych w Polsce. A jeśli chodzi o elektrownię - fakt, awarie się zdarzają, ale martwi jej skala i wolna reakcja PGE. Poza tym elektrownia przeszła dwa lata temu wielką modernizację, za setki milionów. Nie powinno być więc z nią problemów - mówi prezes SEC.

Tymczasem mieszkańcy Szczecina albo marzną w swoich domach, albo czekają na zwiększone rachunki za prąd po ogrzewaniu grzejnikami elektrycznymi. Czy i tu mogą liczyć na jakieś rekompensaty? SEC przekonuje, że to nie w jego gestii. PGE również. A Miejska Rzecznik Konsumentów zapewnia, że pochyli się nad ewentualnymi wnioskami mieszkańców - o ile tylko takie wpłyną. Na razie na jej biurko nie dotarł ani jeden.

Wybrane dla Ciebie