Gigantyczna samowola. "Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne"
Baza paliwowa budowana w szczecińskiej dzielnicy Podjuchy, nad brzegiem Odry, okazała się samowolą budowlaną. Podczas posiedzenia komisji Rady Miasta inwestor przyznał się do błędu, ale zarzucił radnym upolitycznienie sprawy. - Szczecin to nie jest kolonia, którą można wykorzystywać. Zastanawiałem się, co jest bardziej bezczelne: inwestycja czy to oświadczenie - grzmiał przewodniczący komisji.