Audi przestaje wysyłać samochody do USA

Audi, producent samochodów z Ingolstadt, wstrzymuje dostawy pojazdów do USA z powodu ceł na samochody, które nałożył prezydent Donald Trumpa - donosi niemiecki "Der Spiegel".

BRUSSELS, BELGIUM - JANUARY 10: Audi RS e-tron GT performance battery electric performance car on display at the AutoSalon on January 10, 2025 in Brussels, Belgium. (Photo by Sjoerd van der Wal/Getty Images)Audi wstrzymuje dostawy samochodów do USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Sjoerd van der Wal
Marcin Walków

"Reżim celny prezydenta USA Donalda Trumpa nie tylko powoduje straty na giełdach. Audi, czyli spółka zależna Grupy Volkswagena, jest obecnie jedną z pierwszych dużych korporacji, które pociągnęły za sznurki " - czytamy w elektronicznym wydaniu niemieckiego dziennika.

Przypomnijmy, że również spółka-matka Audi, czyli Volkswagen, również ostrzegła swoich dealerów w Stanach Zjednoczonych i zapowiedziała dodatkowe koszty. Informował o tym w zeszłym tygodniu "Wall Street Journal". Również Jaguar Land Rover zawiesił na cały kwiecień dostawy samochodów do Stanów Zjednoczonych - poinformowała firma w sobotę.

W czwartek kolei koncern motoryzacyjny Stellantis ogłosił, że tymczasowo zwolni 900 pracowników w zakładach w USA. Wstrzyma też na dwa tygodnie pracę w zakładach w Kanadzie i Meksyku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozwija biznesy od zera i zawsze wygrywa - Lech Kaniuk w Biznes Klasie

"W związku z wejściem w życie nowych taryf w sektorze motoryzacyjnym, będziemy potrzebować naszej zbiorowej odporności i dyscypliny, aby przetrwać ten trudny czas" - oświadczył Antonio Filosa, dyrektor Stellantis America w e-mailu do pracowników cytowanym przez ABC.

"Amerykańska mania ceł"

Od 3 kwietnia import samochodów do USA podlega opłatom celnym w wysokości 25 proc. Nakładane są one oprócz dotychczasowych ceł w wysokości 2,5 proc. Od maja 150 kategorii części samochodowych również będzie podlegać dodatkowym taryfom.

- Amerykańska mania ceł może uruchomić spiralę, która może również wciągnąć kraje w recesję i spowodować ogromne szkody na całym świecie - oświadczył w czwartek minister gospodarki Niemiec Robert Habeck, cytowany przez portal dziennika "Bild". Jego zdaniem będzie to miało "złe konsekwencje dla wielu ludzi".

Wybrane dla Ciebie