Błaszczak o sprzęcie wojskowym z USA: ten towar nie leży na sklepowych półkach

- To nie jest sprzęt, który w sklepie leży na półce - został zamówiony. System Patriot trafi do Polski w przyszłym roku, rakiety HIMARS też są produkowane, a w przypadku myśliwców F-35 także już zostały podjęte prace produkcyjne – mówił w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak.

Błaszczak o sprzęcie wojskowym z USA: ten towar nie leży na sklepowych półkachBłaszczak o sprzęcie wojskowym z USA: ten towar nie leży na sklepowych półkach
Źródło zdjęć: © GETTY, SOPA Images/LightRocket via Gett | SOPA Images

Podczas rozmowy w Polsat News o zaprzysiężeniu 46. prezydenta USA Joe Bidena i wspólnych interesach Polski i Stanów Zjednoczonych, Błaszczak został zapytany, czy z takimi właśnie interesami wiąże się jego zapowiedź z 29 grudnia ub. roku, gdy stwierdził, że "przyszły rok rozpoczniemy od dużego kontraktu".

Szef MON zaprzeczył. "Nie. To jest kontrakt, który nie dotyczy akurat w tej sferze współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi" - powiedział.

Mariusz Błaszczak premierem? Michał Kamiński ma teorię

"W ubiegłym roku odebraliśmy na przykład kilkaset rakiet Spike (przeciwpancernych pocisków rakietowych precyzyjnego rażenia - PAP) wyprodukowanych przez polski przemysł zbrojeniowy, odebraliśmy rakiety kupione w Stanach Zjednoczonych - rakiety powietrze-powietrze dla F-16".

Zdaniem Błaszczaka obecnie nadrabiane są "zapóźnienia, które były dokonane jeszcze przed 2015 rokiem", a jako jeden z przykładów podał odebranie ponad 10 tysięcy karabinków Grot, produkowanych w Radomiu.

Szef MON zaznaczył, że "ponad 60 proc. uzbrojenia, które jest na wyposażeniu Wojska Polskiego pochodzi z polskich zakładów zbrojeniowych". Na potwierdzenie tego powtórzył, że odebrano karabinki Grot i wspomniał o pistoletach VIS 100. "Również ponad 5 tys. pistoletów trafia do Wojska Polskiego, a więc ten proces został bardzo zdynamizowany" - ocenił minister obrony. (PAP)

Wybrane dla Ciebie