Bloomberg o skutkach decyzji polskiego prezydenta. "Nieuchronne"
Zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, że zawetuje ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE nieuchronnie spowoduje opóźnienia w wydatkach wojskowych Polski i jeszcze bardziej pogorszy relacje między głową państwa a rządem - ocenia agencja Bloomberga.
Decyzja Nawrockiego może pozbawić finansowania niektóre projekty obronne i spowodować opóźnienia w wydatkach wojskowych - ocenia Bloomberg.
Jak dodaje, choć premier Donald Tusk zobowiązał się do znalezienia rozwiązań, dzięki którym żadne środki finansowe z programu SAFE nie zostaną utracone, to przyznał, że pewne opóźnienia w podpisywaniu umów są nieuniknione.
Prezydent i jego doradcy wyrazili sceptycyzm wobec włączenia się w program SAFE, który priorytetowo traktuje finansowanie zakupów w ramach UE, twierdząc, że zagroziłoby to stosunkom Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Nawrocki powiedział w czwartek, że program ten stanowi 'ogromną pożyczkę zagraniczną', którą trzeba będzie spłacić w ciągu 45 lat i która może wymagać nawet 180 mld zł odsetek - relacjonuje Bloomberg.
Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?
Agencja ocenia, że prezydenckie weto jeszcze bardziej pogorszy relacje między Nawrockim, sojusznikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, a prounijnym rządem.
"Polska, tradycyjnie jeden z najwierniejszych sojuszników USA na kontynencie, znalazła się w centrum transatlantyckich napięć. Nawrocki, popierany przez nacjonalistyczną opozycję, twierdzi, że Waszyngton pozostaje jedynym gwarantem stabilności kraju. Tymczasem rząd Tuska coraz bardziej dąży do zacieśnienia więzi wojskowych z partnerami europejskimi, w tym z Francją, Wielką Brytanią i krajami nordyckimi" - wskazał Bloomberg.
43,7 mld euro
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. Rząd nie ma wystarczającej liczby głosów w parlamencie, aby odrzucić weto.
Zawetowana ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.
Premier Donald Tusk powiedział w piątek przed rozpoczęciem nadzwyczajnego posiedzenia, że rząd był przygotowany na ewentualność zawetowania przez prezydenta ustawy o programie SAFE. Poinformował, że rząd przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. - Będzie trudniej, ale zrobimy; weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma - oświadczył.
W środę prezes NBP Adam Glapiński przedstawił informacje dotyczące finansowania zapowiedzianej wcześniej przez niego i Nawrockiego propozycji "polskiego SAFE 0 proc." - wykorzystania na obronność zysków ze wzrostu wyceny złota. Według prezydenta jest to alternatywa dla SAFE. W Sejmie został złożony prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, dotyczący "SAFE 0 proc.".
Źródło: Bloomberg, money.pl