Opłata za smartfony i tablety. Nowy podatek? Żukowska zabrała głos
Przy zakupie smartfona lub laptopa zapłacimy 1 proc. więcej. To skutek podpisanej przez minister kultury nowelizacji rozporządzenia, którego załącznik określa katalog tzw. czystych nośników. Czy to nowy podatek wprowadzony rozporządzeniem? - Systemowo niedobrze, ale artyści odczują ulgę z tego powodu, że w ogóle ta opłata będzie - oceniała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
Podpisałam nowelizację rozporządzenia o opłatach reprograficznych - ogłosiła w czwartek szefowa MKiDN Marta Cienkowska. Nowelizacja m.in. aktualizuje katalog urządzeń objętych systemem opłat tak, aby pozostawał adekwatny do rzeczywistych sposobów korzystania z treści chronionych prawem autorskim.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
O zmiany była pytana w Radiu ZET Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy. Stwierdziła, że opłata to dobre i złe rozwiązanie.
To jest dobry krok, że się to uwspółcześnia, ale nie jest to rozwiązanie optymalne, bo nie obejmuje kwestii abonamentowych, różnych serwisów streamingowych - oceniła.
Polityk przyznaje, że to de facto nowy podatek wprowadzany rozporządzeniem.
- Systemowo niedobrze, ale wielu artystów odczuje ulgę z tego powodu, że w ogóle ta opłata będzie wprowadzona - komentuje Żukowska.
Minister kultury: polscy artyści latami czekali na tę decyzję
Opłata reprograficzna (tzw. czyste nośniki) to mechanizm kompensacyjny, który funkcjonuje w polskim prawie od 1994 r. Ostatnie aktualizacje przepisów miały miejsce w latach 2008 i 2011, kiedy opłatami objęto m.in. cyfrowe przenośne urządzenia mp3 i mp4. Technologia i rzeczywistość cyfrowa zmieniły się w tym czasie radyklanie, a rozporządzenie w sprawie opłat reprograficznych wciąż uwzględniało takie "czyste nośniki" jak VHS, faks oraz nagrywarki DVD.
Wiele urządzeń objętych wcześniejszymi regulacjami albo wyszło całkowicie z powszechnego użycia albo jest coraz mniej obecnych w ofercie rynkowej, a na rynku pojawiły się nowe urządzenia cyfrowe umożliwiające przechowywanie i kopiowanie utworów. W efekcie wpływy z opłat reprograficznych w Polsce od wielu lat należą do najniższych w UE, na czym tracą tysiące polskich twórców i wykonawców.
"Polscy twórcy latami czekali na tę decyzję. Dziś z satysfakcją ogłaszam: mamy to! Właśnie podpisałam rozporządzenie dotyczące opłaty reprograficznej. To był trudny proces, pełen lobbingu i fake newsów o rzekomych "nowych podatkach". Prawda jest prosta: pożegnaliśmy lata 90. (faksy i kasety) i wprowadziliśmy prawo na miarę XXI wieku, w którym giganci sprzętowi dzielą się swoimi zyskami z polskimi twórcami. Dziękuję środowiskom twórczym za współpracę" - napisała na portalu X Cienkowska.
Długo wyczekiwana nowelizacja zapewni wpływy z opłat na poziomie porównywalnym do innych państw Unii Europejskiej. Aktualizuje ona katalog urządzeń objętych systemem opłat tak, aby pozostawał adekwatny do rzeczywistych sposobów korzystania z treści chronionych prawem autorskim. Nowelizacja upraszcza system opłat reprograficznych, urealnia wartość opłat i zapewnia równowagę w obrocie urządzeniami o rozszerzonych funkcjach.
źródło: Radio ZET