PiS straszy "haniebnym procederem". Kaczyński dostał rykoszetem

Pierwsze pytanie w referendum będzie dotyczyć "wyprzedaży polskich przedsiębiorstw". Zaprezentował je prezes PiS Jarosław Kaczyński. Były prezes PKP S.A. przypomniał jego wypowiedź sprzed kilku lat. - Nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji. W naszej strategii z 2007 r. też było to przewidziane - mówił.

Warszawa, 11.08.2023. Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej, 11 bm. w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Prawo i Sprawiedliwość opublikowało spot dotyczący referendum. Pierwsze pytanie będzie brzmiało "Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?". (mr) PAP/Radek PietruszkaJarosław Kaczyński chce zapytać Polaków o "wyprzedawanie państwowych przedsiębiorstw"
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka

W pierwszym pytaniu referendalnym Polacy mają zdecydować o "wyprzedawaniu państwowych przedsiębiorstw". Bo, jak przekonywał w nagraniu Jarosław Kaczyński, "Niemcy chcą osadzić Tuska w Polsce, aby wyprzedawał wspólny majątek". I dodał, że zaplecze polityczne lidera PO "mówi o tym wprost".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaczyński ujawnił pytanie. Wymowny komentarz Millera, mówi o "głupkach"

Do tych słów odniósł się na platformie X (dawniej Twitter) Jakub Karnowski, były prezes Polskich Kolei Państwowych (PKP S.A.). "W 2013/14 PKP S.A. sprzedało na GPW większość akcji PKP Cargo po średniej cenie 70 zł" - napisał. I dodał wypowiedź prezesa PiS, którą można usłyszeć w wideo z YouTube'a, będącym archiwalnym zapisem konferencji prasowej przez siedzibą spółki. Jarosław Kaczyński powiedział wówczas:

Nie jestem przeciwnikiem prywatyzacji. W naszej strategii z 2007 roku też to było przewidziane. Chodzi o cenę.

"W 2015 r. kurs akcji wzrósł do 95 zł. Od 2015 r. PKP Cargo zarządzają nominaci PiS. Dziś kurs akcji to 15,50 zł przy ponad 50-proc. inflacji w tym okresie. Spółka straciła 50 proc. rynku głównie na rzecz niemieckiego Deutsche Bahn (w Polsce!). Wyparowało 4 mld zł. PKP Cargo nie skorzystało z okazji zarobienia na przewiezieniu przez Polskę ukraińskiego zboża, które wskutek tego zostało w Polsce. Zarobili pisowscy nominaci" - napisał dalej Karnowski.

Tweet Jakuba Karnowskiego
Tweet Jakuba Karnowskiego © Twitter | Jakub Karnowski

Były prezes PKP odpowiada Morawieckiemu. Chodzi o prywatyzację

Wcześniej Karnowski zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, straszącemu, że powrót PO do władzy to powrót do "haniebnego procederu" prywatyzacji, że bank BZ WBK doradzał w kilku takich transakcjach. Morawiecki był wówczas prezesem.

"Panie Premierze, dlaczego nie mówi pan Polakom, że osobiście Pan zarabiał na 'haniebnym procederze prywatyzacji'. Pański "zagraniczny" bank doradzał PKP S.A. w prywatyzacji PKP Energetyka oraz PKP Cargo" - napisał na Twitterze Karnowski w sobotę rano.

Dostał Pan jako prezes "obcego" banku zapłatę za tę usługę, która w części sfinansowała Pana wielomilionowe wówczas zarobki a w części - jako dywidenda - została wytransferowana z Polski do Pańskich ówczesnych mocodawców na wyspach brytyjskich. Nie głupio Panu" - stwierdził.

W sobotę PiS zaprezentował drugie pytanie referendalne. Zapyta Polaków, czy są za podniesieniem wieku emerytalnego z obecnych 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Treść trzeciego pytania poznaliśmy w niedzielę rano. Będzie dotyczyło poparcia dla "przyjęcia tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki".

Wykres dla PKP
Wybrane dla Ciebie