Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Ta wojna przyspieszyła wzrost cen i kryzys paliwowy. Ale ten proces się nam szykował. Surowce stały się po raz kolejny bronią w konflikcie. Wprowadzenie ceny kontrolowanej czy maksymalnej? Wiemy od czasów Dioklecjana (cesarza rzymskiego, który ją wprowadzał - red.) że to narzędzie nie działa - powiedział w programie Żeby Wiedzieć w Wirtualnej Polsce Tomasz Wróblewski, szef think-tanku Warsaw Enterprise Institute.
– Pierwszym efektem ceny kontrolowanej czy tej maksymalnej jest brak towaru. Następnie będzie próba wyłudzenia i korupcja – ostrzegł prezes WEI. Dodał, że rządzący w Polsce, którzy postawili na ten mechanizm, dają obywatelom złudzenia. – Oczekiwanie społeczne jest, żeby było taniej, a nie żeby nie było benzyny. Staje się ona momentalnie produktem spekulacyjnym – zauważył publicysta.
Chiny potrzebują Iranu w walce o hegemonię
W obecnych realiach Wróblewski przewiduje pogłębienie się kryzysu podażowego na polskim rynku paliw. Komentator zwrócił też uwagę na rolę Chin i postrzeganie przez Pekin konfliktu między USA i Izraelem a Iranem.
- Chiny poprzez Iran budują sieć wpływów i nacisków światowych. Jeśli nie są w stanie kontrolować Iranu, pozostają mocarstwem regionalnym - podkreślił. Wróblewski nie ma dobrych prognoz dla NATO w kontekście funkcjonowania Sojuszu w tak dynamicznie zmieniającym się świecie.
- Tak jak wiele instytucji okresu postzimnowojennego, (NATO - red.) jest skazane na porażkę. W momencie, gdy to wszystko przestaje funkcjonować i nie prezentuje amerykańskich interesów, to NATO nie jest potrzebne Ameryce. To jest krytyczny moment dla Europy - powiedział Tomasz Wróblewski.
źródło: Żeby Wiedzieć WP