Ceny za ogrzewanie. Rachunki mogą drastycznie wzrosnąć

Polska rodzina rocznie płaci w rachunku za ciepło ok. 300 zł za prawa do emisji dwutlenku węgla. Za kilka lat ta opłata może wzrosnąć do niemal 700 zł.

Czy czekają nas drastyczne popdwyżki za ogrzewanie?Czy czekają nas drastyczne popdwyżki za ogrzewanie?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Adobe Stock

O sprawie pisze "Fakt". Prawo do emisji dwutlenku węgla to jedna ze składowych rachunków za ogrzewanie. Ile wynosi? W ubiegłym roku średnio polska rodzina zapłaciła 324 zł.

Okazuje się, że za cztery lata ta opłata skoczyć ma do 694 zł rocznie, a w 2030 roku nawet do 1289 zł. Tak ma wynikać z rządowej analizy w oparciu o dane z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami.

Zdaniem ekspertów, ta opłata w sposób dotkliwy może dotknąć emerytów, którzy np. żyją w lokalu komunalnym o dużej powierzchni.

Wyjaśnijmy, że podwyżki za ciepło związane są z rosnącą z miesiąca na miesiąc ceną za prawa do emisji dwutlenku węgla. Te prawa muszą wykupywać firmy ciepłownicze, a potem ten koszt płacą odbiorcy energii w rachunkach za czynsz.

Czy będą rekompensaty? Tak, ale tylko dla nielicznych. Rząd planuje wypłacić wsparcie osobom najuboższym, które za prąd płacą aż 10 proc. swoich dochodów.

Wszystkie budynki w Polsce mają być niemal zeroemisyjne. Rząd daje na to 30 lat

Wybrane dla Ciebie