Chcą opłat w Ormuzie. Ostra odpowiedź z USA
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał w piątek, że Iran próbuje stworzyć system poboru opłat za przepływanie cieśniny Ormuz i próbuje przekonywać inne państwa, by do niego dołączyły. - Nie ma na świecie kraju, który powinien to zaakceptować - zaznaczył.
Rubio powiedział, że według informacji posiadanych przez USA Iran próbuje przekonać m.in. Oman, aby dołączył do jego systemu pobierania opłat w Ormuzie.
USA reagują na pomysł Iranu
Nie ma na świecie kraju, który powinien opowiadać się za systemem opłat na międzynarodowych drogach wodnych - ocenił.
Trump odrzuca odpowiedź Iranu. "Całkowicie nie do przyjęcia"
Ostrzegł, że jeśli takie opłaty pojawią się w Ormuzie, mogłoby to zachęcić inne kraje do wprowadzenia opłat na innych szlakach wodnych.
- To nie do przyjęcia i po prostu nie może się wydarzyć. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć globalny konsensus niezbędny do zapobieżenia takiej sytuacji. Staramy się wykorzystać ONZ, dzisiaj też mamy nadzieję na owocne spotkanie - powiedział Rubio, który bierze udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Helsingborgu w Szwecji.
Amerykański polityk ujawnił jednak, że ogólnie w rozmowach między USA i Iranem nastąpił niewielki postęp. - Nie chcę tego wyolbrzymiać, ale nastąpił niewielki ruch. To dobrze. Oczywiście podstawy pozostają takie same: Iran nigdy nie może posiadać broni jądrowej - powiedział.
Iran chce opłat
Iran prowadzi z Omanem rozmowy o systemie pobierania opłat od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz. Plan ma dotyczyć opłat za usługi, a nie klasycznych ceł tranzytowych
Nowo powołany irański Urząd ds. Cieśniny Perskiej poinformował w internecie, że "wyznaczył granice obszaru nadzoru zarządzania cieśniną Ormuz" oraz że przepłynięcie przez nią będzie wymagało uzyskania zezwolenia od tego urzędu.
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu.
Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.