Cięcia w administracji. Pracę może stracić 2,5 tys. urzędników

Nawet 2,5 tys. urzędników może stracić pracę - podaje RMF 24. Cięcia w administracji mają być przeprowadzone przy okazji rekonstrukcji rządu.

rządRedukcja zatrudnienia w administracji.
Źródło zdjęć: © KPRM | Krystian Maj

Cięcia w administracji rządowej to element szukania oszczędności.

Według nieoficjalnych informacji RMF 24 przerost zatrudnienia w urzędach ocenia się na minimum 4 proc.

Jedna z wersji zakłada jeszcze bardziej drastyczne cięcia, które mogą dotknąć nawet 15 proc. pracowników.

Rekonstrukcja rządu. Emilewicz tłumaczy odejście Szumowskiego

W pierwszej kolejności z urzędów mają odejść pracownicy, którzy już nabyli prawa emerytalne. Kancelaria premiera chce w ten sposób odmłodzić administrację.

Jak powiedziała w "Rozmowie Piaseckiego" wicepremier Jadwiga Emilewicz, do przyszłego tygodnia szefowie resortów mają czas na to, by zdecydować, ilu urzędników mogą się pozbyć.

Cięcia kadrowe mają dotknąć m.in.: administrację rządową, kontrolę państwową i ochronę prawa, jednostki budżetowe, państwowe fundusze celowe, czy pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Dodatkowe oszczędności dotyczą odpraw zwalnianych pracowników. Zmniejszenie odpraw jest możliwe dzięki zapisom, które znalazły się w tzw. tarczy antykryzysowej 4.0 - o czym informowaliśmy w money.pl.

Wybrane dla Ciebie