Analityk: Nigdy nie byliśmy gospodarką przemysłową. To jest pewien mit

- Realna wartość aktywów, naszych oszczędności, ciągle jest mniejsza, niż była przed szokiem inflacyjnym - mówi Grzegorz Siemionczyk, główny analityk money.pl, w programie "Horyzonty" Patrycjusza Wyżgi. Wyjaśnia też, "co jest nie tak" w polskiej gospodarce i demografii.

Grzegorz Siemionczyk, główny analityk money.plGrzegorz Siemionczyk, główny analityk money.pl
Źródło zdjęć: © Wirtualna Polska | Horyzonty
Michał WąsowskiPatrycjusz Wyżga
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Grzegorz Siemionczyk to główny analityk money.pl od 2024 r. i dziennikarz ekonomiczny z wieloletnim doświadczeniem. Laureat nagród Grand Press Economy oraz Nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka. W "Horyzontach" Siemionczyk odsłania tajniki polskiej gospodarki, zarobków Polaków oraz wyjaśnia, co czeka nas w przyszłości.

Grzegorz Siemionczyk w programie "Horyzonty"

- Nigdy nie byliśmy gospodarką przemysłową. To jest pewien mit i trochę jest też kwestia definicyjna - mówi Grzegorz Siemionczyk, zapytany o swój niedawny artykuł dotyczący tego, że polska gospodarka jest w dużej mierze oparta na usługach.

Doganiamy Japonię, a wciąż czujemy się biedni || Grzegorz Siemionczyk #27

- Nie jest tak, że te usługi nie były dominujące już wcześniej. To właśnie jest kwestia definicyjna, ponieważ w tym sektorze przedsiębiorstw i danych strukturalnych do usług się zalicza pewne rzeczy, a inne rzeczy, które ewidentnie są usługami, tam nie są - podkreśla.

Przemysł już nie taki jak kiedyś

Siemionczyk wskazuje też, że mitem jest postrzeganie przemysłu jako "stabilnego" filara gospodarek dla pracowników. Jego zdaniem silny, rozwijający się przemysł to taki, który zatrudnia coraz mniej.

- W Chinach 200 mln ludzi to są tak zwani pracownicy elastyczni, nieetatowi. Duża część to pracownicy w przemyśle. Nowoczesny przemysł jest tak mocno zoptymalizowany, zautomatyzowany. Chcą mieć pracowników, których zatrudnią na chwilę i potem ich zwolnią. To, że przemysł tworzył jakieś dobre, wartościowe miejsca pracy, już dawno nie jest prawdą. Tworzy, dla wąskiej grupy inżynierów, którzy są potrzebni i bardzo dobrze zarabiają. Ale cała reszta nie jest w jakiejś bardziej komfortowej sytuacji niż ci z sektora usługowego - tłumaczy analityk.

Polacy doświadczeni szokiem inflacyjnym

Siemionczyk komentuje też m.in. kwestię postrzegania przez Polaków zarobków i wartości pieniędzy. Jak wskazuje, szok inflacyjny bardzo mocno wpłynął na te nastroje. - To się trochę wiąże z tym, co ekonomiści nazywają iluzją nominału albo iluzją pieniądza. My myślimy w cenach bieżących, myślimy o sumie pieniędzy, a nie o wartości tych pieniędzy. Przecież nie dostrzegamy zmian realnych tak dobrze, jak widzimy zmiany nominalne w gospodarce, a jak już je zaczynamy dostrzegać, to z bardzo dużym opóźnieniem - wyjaśnia.

I wydaje mi się, że ciągle jeszcze jest trochę ten element pamięci po tej wysokiej inflacji, że ludziom się wydaje, że zubożeli, nawet jeśli to nie jest prawdą. Nawet jeśli dochody zaczęły już tam rosnąć - wskazuje Siemionczyk. - Wartość naszych majątków realna, realna wartość naszych aktywów finansowych, naszych oszczędności ciągle jest mniejsza niż była przed tym szokiem inflacyjnym - dodaje.

- Jeśli ktoś zbierał, oszczędzał na mieszkanie, miał odłożone 200 tysięcy złotych, to te 200 tysięcy złotych nie wystarczą mu teraz na takie mieszkanie, na jakie by mu wystarczyły w 2019 roku. Albo na taki sam samochód na przykład - podkreślał.

Siemionczyk wskazał też problem demograficzny Polski.Żyjemy za krótko jak na kraj o tym poziomie dochodu. Coś tu jest nie tak - twierdzi analityk. Przypomina też, że liczba ludzi w wieku nastoletnim spadła o ponad 40 proc. - i są to niepokojące dane.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić